Grudzień to czas, kiedy najszybciej rośnie gospodarka - uważają ekonomiści. Przedświąteczna gorączka zakupów sprawia, że znacznie łatwiej namówić nas na zakupy, również tych rzeczy, które nie są nam potrzebne.
Analityk ING TFI Paweł Cymcyk podkreśla, że obserwowane w centrach handlowych tłumy kupujących to szansa dla sprzedawców na dobry zarobek, ale również dowód, że Polacy kryzysu się nie boją. Ekspert dodaje, że choć komercyjny wymiar świąt nie wszystkim się podoba, to jednak współcześnie właśnie konsumpcja jest motorem wzrostu gospodarczego. Gdyby zabrakło wiary w możliwość rozwoju gospodarki, ludzie przestaliby kupować i wielu handlowców i pracowników przemysłu straciłoby pracę - wyjaśnia ekspert.
Ekonomiści podkreślają, że to duża skłonność Polaków do kupowania była jednym z najważniejszych czynników, które pozwoliły naszej gospodarce przetrwać dotychczasowe uderzenia kryzysu i uniknąć recesji.
Ekonomiści podkreślają, że to duża skłonność Polaków do kupowania była jednym z najważniejszych czynników, które pozwoliły naszej gospodarce przetrwać dotychczasowe uderzenia kryzysu i uniknąć recesji.

Radio Szczecin