Nowy rząd hiszpański na ostatnim w tym roku posiedzeniu przyjął pakiet oszczędnościowy. Jedną z głównych decyzji jest podniesienie na dwa lata podatków, zamrożenie płacy minimalnej i wynagrodzeń w administracji publicznej.
Jeszcze tydzień temu premier Mariano Rajoy zapewniał, że nie Hiszpanie nie będą mieli wyższych zobowiązań wobec fiskusa. Dziś jednak rząd ogłosił wzrost podatku dochodowego i od nieruchomości. Po raz pierwszy w historii Hiszpanii zostanie zamrożona płaca minimalna. Stanie się tak od stycznia.
„Jesteśmy w wyjątkowej sytuacji, której nie przewidywaliśmy. Deficyt państwa wynosi 8 a nie 6 procent - jak nakazała Hiszpanii Unia Europejska. Dlatego musieliśmy podjąć dodatkowe decyzje” - wyjaśnia wicepremier Soraya Sáenz de Santamaría.
Dobrą wiadomością jest podniesienie o 1 procent rent i emerytur, obniżenie podatku od zakupu mieszkań i utrzymanie 400 euro zapomogi dla bezrobotnych, którzy stracili prawo do zasiłku.
„Jesteśmy w wyjątkowej sytuacji, której nie przewidywaliśmy. Deficyt państwa wynosi 8 a nie 6 procent - jak nakazała Hiszpanii Unia Europejska. Dlatego musieliśmy podjąć dodatkowe decyzje” - wyjaśnia wicepremier Soraya Sáenz de Santamaría.
Dobrą wiadomością jest podniesienie o 1 procent rent i emerytur, obniżenie podatku od zakupu mieszkań i utrzymanie 400 euro zapomogi dla bezrobotnych, którzy stracili prawo do zasiłku.

Radio Szczecin