Prawie 20 procent z nas przyznaje się, że przynajmniej raz w tygodniu przychodzi za późno - wynika z badań firmy Work Service, opublikowanych przez Puls Biznesu.
Tymczasem każda niepunktualność wiąże się z kosztami dla pracodawców - koszt 15-minutowego jednorazowego spóźnienia wszystkich pracowników przyznających się do nieprzychodzenia do pracy na czas, wynosi ponad 12,5 mln zł - podlicza Work Service.
Najczęściej tłumaczymy się oprowadzaniem dzieci do szkoły lub przedszkola, budzikiem, który nie zadzwonił, korkami i niepunktualnym kursowaniem komunikacji miejskiej. Najwięcej spóźnialskich mieszka w wielkich miastach.
Najczęściej tłumaczymy się oprowadzaniem dzieci do szkoły lub przedszkola, budzikiem, który nie zadzwonił, korkami i niepunktualnym kursowaniem komunikacji miejskiej. Najwięcej spóźnialskich mieszka w wielkich miastach.

Radio Szczecin