Częściowe emerytury spowodują, że pracodawcy będą wypychać emerytów z rynku pracy, a sami zatrudnieni znajdą sposoby, by szybciej odchodzić z pracy - zauważają media.
Dziennik "Gazeta Prawna" pisze dziś, że jednym ze sposobów dociągnięcia do 62. roku życia przez kobiety i 65 lat przez mężczyzn będzie przejście na rentę z tytułu niezdolności do pracy. Przez to przybędzie fikcyjnych rencistów - ostrzega gazeta.
Z rządowych wyliczeń wynika, że kobieta, która przejdzie na emeryturę w wieku 62 lat, po przepracowaniu 35 lat, dostanie 685 zł miesięcznie. Łatwiejsze i korzystniejsze dla niej będzie przejście na rentę z tytułu niezdolności do pracy. Nie dość, że nie będzie musiała wykazywać się stażem, to dostanie świadczenie miesięczne wyższe o 114,18 zł.
Solidarność zwraca natomiast uwagę, że pracodawcy mogą namawiać pracowników do przechodzenia na częściową emeryturę, by zaraz zatrudnić ich na umowę śmieciową, od której nie będą odprowadzać składek.
Z rządowych wyliczeń wynika, że kobieta, która przejdzie na emeryturę w wieku 62 lat, po przepracowaniu 35 lat, dostanie 685 zł miesięcznie. Łatwiejsze i korzystniejsze dla niej będzie przejście na rentę z tytułu niezdolności do pracy. Nie dość, że nie będzie musiała wykazywać się stażem, to dostanie świadczenie miesięczne wyższe o 114,18 zł.
Solidarność zwraca natomiast uwagę, że pracodawcy mogą namawiać pracowników do przechodzenia na częściową emeryturę, by zaraz zatrudnić ich na umowę śmieciową, od której nie będą odprowadzać składek.

Radio Szczecin