Do końca przyszłego roku Powiatowe Urzędy Pracy zwolnią jedną trzecią zatrudnionych tam osób. To efekt ograniczenia tegorocznej puli środków w Funduszu Pracy na płace i zmiany od 2014 r. sposobu ich finansowania - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Gazeta wyjaśnia, że pieniądze na wynagrodzenia wykładać będzie nie FP, ale starostwa. Te zaś już twierdzą, że nie stać ich na zatrudnianie ponad 20 tys. pracowników pośredniaków.
Dlatego też redukcje w PUP już się rozpoczęły lub są planowane.
Dlatego też redukcje w PUP już się rozpoczęły lub są planowane.

Radio Szczecin