Szczeciński pośredniak prawdopodobnie nie dostanie dodatkowych pieniędzy z Funduszu Pracy, bo mamy za małe bezrobocie i nie w tej grupie bezrobotnych, co potrzeba. A kasa jest nie byle jaka - Minister Pracy chce rozdzielić 500 mln złotych.
Problem w tym, że w naszym regionie, pracy szukają głównie ludzie młodzi a nie osoby starsze i ze zwolnień grupowych, do aktywizacji których będą przeznaczone dodatkowe środki.
Mimo tego szczeciński pośredniak będzie aplikował, bo każde wsparcie się przyda - tłumaczy Dorota Tyszkiewicz - Janik, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy. - Zdarza się jednak tak, że kryterium postawione przez ministerstwo jest niestety nie do spełnienia przez PUP w Szczecinie m.in. dotyczy to stopy bezrobocia, która jest za niska i wynosi 10,4 procenta.
Na przykład w Białymstoku bezrobocie sięga prawie 13 procent.
Minister Pracy chce wesprzeć grupę bezrobotnych 50plus - dodaje dyrektor Tyszkiewicz-Janik. - Dla tej grupy mamy środki, natomiast brakuje finansów dla tego wiekowego środka, czyli tych, którzy wchodzą lub weszli w życie zawodowe 30-45-latków - wyjaśnia Tyszkiewicz - Janik.
Pieniądze mają trafić do pośredniaków w przyszłym miesiącu. W Szczecinie pracy szuka 18 tysięcy bezrobotnych.
Mimo tego szczeciński pośredniak będzie aplikował, bo każde wsparcie się przyda - tłumaczy Dorota Tyszkiewicz - Janik, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy. - Zdarza się jednak tak, że kryterium postawione przez ministerstwo jest niestety nie do spełnienia przez PUP w Szczecinie m.in. dotyczy to stopy bezrobocia, która jest za niska i wynosi 10,4 procenta.
Na przykład w Białymstoku bezrobocie sięga prawie 13 procent.
Minister Pracy chce wesprzeć grupę bezrobotnych 50plus - dodaje dyrektor Tyszkiewicz-Janik. - Dla tej grupy mamy środki, natomiast brakuje finansów dla tego wiekowego środka, czyli tych, którzy wchodzą lub weszli w życie zawodowe 30-45-latków - wyjaśnia Tyszkiewicz - Janik.
Pieniądze mają trafić do pośredniaków w przyszłym miesiącu. W Szczecinie pracy szuka 18 tysięcy bezrobotnych.

Radio Szczecin