Marcin P. jest właśnie przesłuchiwany w Prokuraturze Okręgowej - donosi portal tvn24.pl.
Podczas przeszukania jego mieszkań Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego znalazła także 57 kilogramów złota, kilogram platyny i kilkaset gramów srebra. Wartość kruszców szacowana jest na 10-12 mln zł.
Lista zarzutów dla P. jest długa. Pierwszy dotyczy nielegalnego udzielania kredytów klientom Amber Gold. Spółka nie miała prawa prowadzić działalności zarezerwowanej dla banków. Drugim zarzutem jest podejrzenie sfałszowania dokumentów rzekomo poświadczających przelanie z kont prywatnych Marcina P. i jego żony 50 mln złotych, za które objęli udziały w nowej spółce Amber Gold SA.
Potwierdzenie przelewu zostało użyte w sądzie gospodarczym, który wydał decyzję o rejestracji tej spółki. Zdaniem ABW i prokuratury, dokument został podrobiony. Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce działająca od 2009 r. Klientom oferowała wysokie oprocentowanie inwestycji - przekraczające nawet 10 procent w skali roku. W samym Szczecinie do Miejskiego Rzecznika Konsumentów zgłosiło się ponad 30 osób.
Lista zarzutów dla P. jest długa. Pierwszy dotyczy nielegalnego udzielania kredytów klientom Amber Gold. Spółka nie miała prawa prowadzić działalności zarezerwowanej dla banków. Drugim zarzutem jest podejrzenie sfałszowania dokumentów rzekomo poświadczających przelanie z kont prywatnych Marcina P. i jego żony 50 mln złotych, za które objęli udziały w nowej spółce Amber Gold SA.
Potwierdzenie przelewu zostało użyte w sądzie gospodarczym, który wydał decyzję o rejestracji tej spółki. Zdaniem ABW i prokuratury, dokument został podrobiony. Amber Gold to firma inwestująca w złoto i inne kruszce działająca od 2009 r. Klientom oferowała wysokie oprocentowanie inwestycji - przekraczające nawet 10 procent w skali roku. W samym Szczecinie do Miejskiego Rzecznika Konsumentów zgłosiło się ponad 30 osób.

Radio Szczecin