Rząd sięga po rezerwy, by wypłacić emerytury - alarmuje organizacja Pracodawców Rzeczpospolitej Polskiej. Chodzi o 3 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej.
Jak czytamy w komunikacie PRP - to krótkowzroczna i nieodpowiedzialna polityka.
Według stowarzyszenia, system od dawna szwankuje. Pieniądze z rezerwy nie pomogą, a tylko przesuną w czasie widmo braku środków na wypłatę świadczeń dla najstarszych. Pracodawcy RP obalają argument rządu, że ma on prawo korzystać z rezerwy z uwagi na pogarszającą się sytuację demograficzną w Polsce. Zdaniem organizacji, to czeka nas dopiero w latach 2020-2030. Wtedy to, według danych GUS, znacznie spadnie liczba osób w wieku produkcyjnym, a wzrośnie tych w wieku poprodukcyjnym.
Jednocześnie stowarzyszenie przypomina, że także pieniądze z rezerwy kiedyś się skończą. Jest ona bowiem zasilana przychodami z prywatyzacji. Maleje jednak liczba podmiotów, które państwo może sprzedać.
Pracodawcy Rzeczpospolitej Polskiej reprezentują ponad 7,5 tys. firm, zatrudniających przeszło 4 mln pracowników.
Według stowarzyszenia, system od dawna szwankuje. Pieniądze z rezerwy nie pomogą, a tylko przesuną w czasie widmo braku środków na wypłatę świadczeń dla najstarszych. Pracodawcy RP obalają argument rządu, że ma on prawo korzystać z rezerwy z uwagi na pogarszającą się sytuację demograficzną w Polsce. Zdaniem organizacji, to czeka nas dopiero w latach 2020-2030. Wtedy to, według danych GUS, znacznie spadnie liczba osób w wieku produkcyjnym, a wzrośnie tych w wieku poprodukcyjnym.
Jednocześnie stowarzyszenie przypomina, że także pieniądze z rezerwy kiedyś się skończą. Jest ona bowiem zasilana przychodami z prywatyzacji. Maleje jednak liczba podmiotów, które państwo może sprzedać.
Pracodawcy Rzeczpospolitej Polskiej reprezentują ponad 7,5 tys. firm, zatrudniających przeszło 4 mln pracowników.

Radio Szczecin