Ministrowie środowiska Unii Europejskiej ustalają w czwartek wspólne stanowisko na najbliższą konferencję klimatyczną ONZ w Katarze.
Polsce szczególnie zależy na tym, żeby był kontynuowany handel emisjami CO2, zapisany w protokole z Kioto. Dzięki niemu, Polska zarobiła blisko 700 mln zł - pisze dziś portal Newseria.
Z naszego punktu widzenia protokół z Kioto jest bardzo korzystny - uważa szef resortu Marcin Korolec. - Polska była zobowiązana do redukcji 6 procent emisji w odniesieniu do 1988 roku. Zredukowaliśmy 30 procent. Nadwyżkę możemy sprzedawać.
Ostatnio za 40 mln euro Polska sprzedała takie uprawnienia Hiszpanii.
Z naszego punktu widzenia protokół z Kioto jest bardzo korzystny - uważa szef resortu Marcin Korolec. - Polska była zobowiązana do redukcji 6 procent emisji w odniesieniu do 1988 roku. Zredukowaliśmy 30 procent. Nadwyżkę możemy sprzedawać.
Ostatnio za 40 mln euro Polska sprzedała takie uprawnienia Hiszpanii.

Radio Szczecin