Jak informuje "Rzeczpospolita", nawet 40 tysięcy osób może domagać się przywrócenia świadczeń, które wstrzymał Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
We wtorek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Zakład zrobił to na podstawie przepisów, które są niekonstytucyjne.
Na początku 2011 roku zakład wstrzymał wypłaty dla tych osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę nie rezygnując jednocześnie z pracy. ZUS kierował się zmianą przepisów, którą resort finansów wprowadził kilka miesięcy wcześniej.
Według nowelizacji każdy, komu przysługiwała wcześniejsza emerytura, musiał zdecydować czy woli pobierać świadczenia, czy pozostać zatrudnionym. Według Trybunału, decyzja ministerstwa była nie do przewidzenia i naruszyła bezpieczeństwo Polaków, których dotyczyła.
Jeśli do ZUS-u zgłoszą się wszyscy, których dotknęły niekonstytucyjne przepisy, państwo będzie musiało zwrócić 640 milionów złotych.
Na początku 2011 roku zakład wstrzymał wypłaty dla tych osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę nie rezygnując jednocześnie z pracy. ZUS kierował się zmianą przepisów, którą resort finansów wprowadził kilka miesięcy wcześniej.
Według nowelizacji każdy, komu przysługiwała wcześniejsza emerytura, musiał zdecydować czy woli pobierać świadczenia, czy pozostać zatrudnionym. Według Trybunału, decyzja ministerstwa była nie do przewidzenia i naruszyła bezpieczeństwo Polaków, których dotyczyła.
Jeśli do ZUS-u zgłoszą się wszyscy, których dotknęły niekonstytucyjne przepisy, państwo będzie musiało zwrócić 640 milionów złotych.

Radio Szczecin