17 proc. dorosłych Polaków padło ofiarą kradzieży tożsamości. Stracili przez to średnio 35 tys. zł. Rekordzista próbował wyłudzić blisko 4,5 mln zł.
Najczęstsze metody oszustów to np. mail z banku z prośbą o zaktualizowanie danych osobowych lub hasła, a także telefon od fałszywego konsultanta lub prośba o wsparcie fikcyjnej organizacji charytatywnej.
- Potem pojawiają się problemy - mówi Michał Kurek z firmy Ernst&Young. - Po kilku miesiącach przychodzi wezwanie do zapłacenia jakiejś ogromnej kwoty. Wtedy dowiadujemy się, że padliśmy ofiarą przestępstwa.
Średnio w Polsce fakt kradzieży tożsamości odkrywany jest dopiero po roku.
- Potem pojawiają się problemy - mówi Michał Kurek z firmy Ernst&Young. - Po kilku miesiącach przychodzi wezwanie do zapłacenia jakiejś ogromnej kwoty. Wtedy dowiadujemy się, że padliśmy ofiarą przestępstwa.
Średnio w Polsce fakt kradzieży tożsamości odkrywany jest dopiero po roku.

Radio Szczecin