Przez 11 lat pasażerowie pociągów EuroCity przepłacali za bilety. Spółka PKP nie honorowała zniżek dla uczniów, studentów, emerytów i rencistów, choć - według prawa - przewoźnik powinien sprzedawać także bilety ulgowe - informuje "Gazeta Wyborcza".
EuroCity to pociągi międzynarodowe przejeżdżające przez Polskę. Zatrzymują się w kilku miastach w kraju, dlatego często korzystali z nich m.in. studenci. Kiedyś przepisy faktycznie określały, że w składach międzynarodowych nie ma zniżek. Jednak w 2002 roku prawo się zmieniło i z ulg mogą korzystać pasażerowie, którzy nie przekraczają granicy.
PKP nie wprowadziły wówczas zmian, a bilety z rabatem można kupić dopiero od kilku dni. Przewoźnik zapewnia jednak, że nie zamierzał nikogo oszukiwać. Przedstawiciele spółki dodają, że zniżek nie pozwoliło naliczać ministerstwo transportu. Resort na razie nie komentuje sprawy.
Nikt nie wie, ile osób przepłaciło. Odzyskanie pieniędzy raczej też nie będzie możliwe. Roszczenia dotyczące cen biletów przedawniają się po roku.
PKP nie wprowadziły wówczas zmian, a bilety z rabatem można kupić dopiero od kilku dni. Przewoźnik zapewnia jednak, że nie zamierzał nikogo oszukiwać. Przedstawiciele spółki dodają, że zniżek nie pozwoliło naliczać ministerstwo transportu. Resort na razie nie komentuje sprawy.
Nikt nie wie, ile osób przepłaciło. Odzyskanie pieniędzy raczej też nie będzie możliwe. Roszczenia dotyczące cen biletów przedawniają się po roku.

Radio Szczecin