Amerykański przywódca ogłosił, że Stany Zjednoczone będą rządzić Wenezuelą do czasu przeprowadzenia tam bezpiecznej transformacji. Prezydent USA ostrzegł, że może wydać rozkaz kolejnego ataku na Wenezuelę. Dodał, że Wiceprezydent Wenezueli chce współpracować.
Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone będą rządzić Wenezuelą do czasu przeprowadzenia tam będziemy mogli przeprowadzić bezpiecznej transformacji. Prezydent USA ostrzegł, że może wydać rozkaz kolejnego ataku na Wenezuelę.
Podczas wystąpienia w Mar-a-Lago na Florydzie Donald Trump pogratulował amerykańskim siłom zbrojnym przeprowadzenia skutecznej operacji w Wenezueli. Podkreślił, że żaden amerykański żołnierz nie zginął. Przyznał, że osobiście śledził przebieg operacji.
- Było ciemno i niebezpiecznie, ale Maduro został schwytany wraz z żoną. Oboje staną przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwośc - powiedział prezydent USA.
Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą kontrolować Wenezuelę.
- Będziemy rządzić w tym kraju, aż dojdzie do właściwego przekazania władzy - dodał.
Trump odwołał się do doktryny Monroe, według której Stany Zjednoczone mają dominować na zachodniej półkuli. Nie krył, że celem amerykańskich działań wobec Wenezueli jest nie tylko zapobieżenie przemytowi narkotyków do Stanów Zjednoczonych, ale również eksploatacja przez amerykańskie firmy złóż ropy naftowej.
Wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez chce z nami wspólpracować - przekazał prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.
"Wenezuelczycy, nadeszła godzina wolności" - napisała wcześniej w mediach społecznościowych Machado. W swoim wpisie laureatka Pokojowej Nagrody Nobla podkreśliła, że Edmundo Gonzalez Urrutia, który według opozycji wygrał sfałszowane przez reżim wybory, powinien "natychmiast przejąć swój konstytucyjny mandat", obejmując stanowisko prezydenta.
Wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez zaapelowała do Wenezuelczyków o spokój i jedność w obronie kraju w świetle "porwania" Nicolasa Maduro. Dodała, że Wenezuela nie zamierza stać się kolonią jakiekolwiek kraju.
Pojmany przez Amerykanów w Caracas prezydent Nicolas Maduro jest transportowany drogą morską do Nowego Jorku, gdzie ma stanąć przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości.
Edycja tekstu: Natalia Chodań


Radio Szczecin
