Trudne warunki pogodowe przyczyniły się do tragedii na drodze numer 59. W wypadku zginęła funkcjonariuszka warmińsko-mazurskiej policji.
Do tragedii doszło podczas wspólnej podróży prywatnym autem z kolegą po fachu.
- Obrażenia, jakich doznała 35-letnia policjantka, mimo wysiłków ratowników, okazały się niestety na tyle poważne, że jej życia nie udało się uratować. Policjant z obrażeniami kończyn trafił do szpitala - mówi podkomisarz Tomasz Markowski.
35-letnia sierżant pełniła służbę w policji od 3 lat i 9 miesięcy. Pracowała w Komisariacie Policji w Mikołajkach. Osierociła 8-letnią córkę.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Obrażenia, jakich doznała 35-letnia policjantka, mimo wysiłków ratowników, okazały się niestety na tyle poważne, że jej życia nie udało się uratować. Policjant z obrażeniami kończyn trafił do szpitala - mówi podkomisarz Tomasz Markowski.
35-letnia sierżant pełniła służbę w policji od 3 lat i 9 miesięcy. Pracowała w Komisariacie Policji w Mikołajkach. Osierociła 8-letnią córkę.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski


Radio Szczecin