Zimowa aura trzyma i przetrzyma nas przez kolejne dni. Temperatura spadnie do minus sześciu stopni, a wiatr w porywach osiągnie prędkość 65 kilometrów na godzinę.
- Zarówno w sobotę w nocy, jak i w niedzielę, miejscami mogą pojawić się zawieje śnieżne - ostrzega synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Piotr Szuster. - W niedzielę zachmurzenie duże, przelotne opady śniegu. Nad morzem również deszczu ze śniegiem. Temperatura minimalna od minus 6 do minus 3 stopni Celsjusza. Nad morzem lokalnie około minus 1. Temperatura maksymalna od minus 3 do 0 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany, porywisty z kierunków zachodnich. Nad morzem w nocy wiatr dość silny w porywach do 55 km na godzinę.
- Nie będzie za to intensywnych opadów śniegu - dodaje Dorota Pacocha. - Nieco opadów wystąpi na północy kraju oraz na krańcach południowych, południowo-wschodnich, ale to będą zdecydowanie słabsze opady niż te, z którymi teraz mamy do czynienia. Natomiast spadnie zdecydowanie temperatura. Nocami będzie bardzo chłodno, w ciągu dnia też na przeważającym obszarze będzie utrzymywała się temperatura ujemna.
Zimowa aura zostanie z nami co najmniej do końca przyszłego tygodnia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
W poniedziałek i w kolejnych dniach pogoda niewiele się zmieni. Nadal będzie zimno, miejscami bardzo mroźnie w nocy - nawet do minus dwunastu stopni.
A w całej Polsce przed nami dni z dość silnym mrozem. Temperatura miejscami może spaść poniżej 10 stopni - tak wynika z najnowszych prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
- Trzeba się tego spodziewać w znacznej części kraju - uważa dyżurna synoptyk IMGW Dorota Pacocha. - W nocy ta temperatura będzie znacznie spadać i miejscami, zwłaszcza na krańcach południowych, ale także w centralnej części kraju i na północy, na północnym wschodzie możemy liczyć się ze spadkiem temperatury poniżej minus 10 stopni Celsjusza. Nawet do około minus 14, minus 15 stopni to jeszcze będziemy weryfikować.
- Nie będzie za to intensywnych opadów śniegu - dodaje Dorota Pacocha. - Nieco opadów wystąpi na północy kraju oraz na krańcach południowych, południowo-wschodnich, ale to będą zdecydowanie słabsze opady niż te, z którymi teraz mamy do czynienia. Natomiast spadnie zdecydowanie temperatura. Nocami będzie bardzo chłodno, w ciągu dnia też na przeważającym obszarze będzie utrzymywała się temperatura ujemna.
Zimowa aura zostanie z nami co najmniej do końca przyszłego tygodnia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski


Radio Szczecin