Ciemności egipskie pogrążyły stolicę Niemiec. Nie ma prądu. W wielu miejscach nie ma tak potrzebnego ogrzewania.
Nawet do czwartku może potrwać przywracanie zasilania w południowo-zachodnim Berlinie. Z 50 tysięcy domów, w których w sobotę rano zabrakło prądu, dotąd około 10 tysięcy ma przywrócone zasilanie. Pozostali mieszkańcy muszą czekać, podobnie jak blisko 2 tysiące firm, w których trudno będzie w poniedziałek o powrót do pracy po świąteczno-noworocznej przerwie.
Do ataku na stację rozdzielczą elektrowni Lichterfelde przyznała się lewicowa Vulkangruppe. W wydanym komunikacie ekstremiści piszą o akcie samoobrony i międzynarodowej solidarności ze wszystkimi, którzy chronią ziemi i życia. Ta sama grupa dwa lata temu podpaliła pod Berlinem słup wysokiego napięcia, unieruchamiając na kilka dni fabrykę samochodów Tesli.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Do ataku na stację rozdzielczą elektrowni Lichterfelde przyznała się lewicowa Vulkangruppe. W wydanym komunikacie ekstremiści piszą o akcie samoobrony i międzynarodowej solidarności ze wszystkimi, którzy chronią ziemi i życia. Ta sama grupa dwa lata temu podpaliła pod Berlinem słup wysokiego napięcia, unieruchamiając na kilka dni fabrykę samochodów Tesli.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski


Radio Szczecin