Stargardzianie przegrali u siebie z WKK Wrocław 73:85 w 17 kolejce rozgrywek.
Do przerwy gospodarze przegrywali 32:51. Po zmianie stron mimo lepszej gry nie zdołali już odrobić strat i zeszli z parkietu pokonani. Szymon Szmit kapitan Biało-Bordowych przyznał, że o przegranej zadecydowała głównie słaba postawa w pierwszej połowie.
- Wchodzimy w nowy rok trochę, że tak powiem, z falstartem. Słabo zaczęliśmy, graliśmy miękko, w obronie, nie dzieliliśmy się w ataku piłką. Na drugą połowę wyszliśmy już z innym nastawieniem, ale no niestety przy minus 19 po pierwszych dwóch kwartach to nie wystarczyło. Nie udało nam się dojść do końca -powiedział Szmit.
Po niedzielnej porażce ekipa trenera Marka Popiołka na półmetku rozgrywek zajmuje 5 miejsce w tabeli. W kolejnym meczu 1 ligi koszykarze PGE Spójni 17 stycznia w Stargardzie zmierzą się z Decką Pelplin.
- Wchodzimy w nowy rok trochę, że tak powiem, z falstartem. Słabo zaczęliśmy, graliśmy miękko, w obronie, nie dzieliliśmy się w ataku piłką. Na drugą połowę wyszliśmy już z innym nastawieniem, ale no niestety przy minus 19 po pierwszych dwóch kwartach to nie wystarczyło. Nie udało nam się dojść do końca -powiedział Szmit.
Po niedzielnej porażce ekipa trenera Marka Popiołka na półmetku rozgrywek zajmuje 5 miejsce w tabeli. W kolejnym meczu 1 ligi koszykarze PGE Spójni 17 stycznia w Stargardzie zmierzą się z Decką Pelplin.
Edycja tekstu: Natalia Chodań


Radio Szczecin