Kacper Tomasiak zajął ósme miejsce w drugim konkursie narciarskiego Turnieju Czterech Skoczni w niemieckim Garmisch-Partenkirchen.
Tak występ naszych skoczków ocenia olimpijczyk z Sarajewa - Janusz Malik: - Konkurs był na takim samym poziomie jak poprzednie, nic się nie poprawiło. Ogólnie dobry to był konkurs. Kacper oddał piękne skoki, trochę zepsuł tylko ten drugi. Kacprowi życzę podium w przyszłości, bo mu niewiele brakuje.
Pozostałe miejsca na podium zajęli Austriacy - Jan Hoerl i Stephan Embacher. W finale wystąpiło jeszcze dwóch Polaków. Kamil Stoch był 20., a Maciej Kot 23. Po pierwszej serii odpadł 35. Paweł Wąsek.
Prevc w ostatnich tygodniach całkowicie zdominował rywalizację. W czwartek odniósł siódme zwycięstwo w ostatnich ośmiu konkursach, a w jedynym, którego nie wygrał, był drugi. W Ga-Pa ponownie wyraźnie przewyższał rywali.
Po pierwszej serii nad Hoerlem miał 3,2 pkt przewagi, ale w drugiej Słoweniec skoczył 141 m, a Austriak 131,5. W efekcie okazał się lepszy o 15,4 pkt. Embacher stracił do zwycięzcy równo 16 pkt.
Tomasiak w pierwszej serii uzyskał 130,5 m i w rywalizacji KO pokonał Szwajcara Simona Ammanna (122,5 m). 18-latek na półmetku był siódmy. W finale skoczył o metr bliżej i obsunął się o jedną pozycję.
W finale wystąpiło jeszcze dwóch Polaków i oni także nie zdołali utrzymać lokaty z pierwszej serii. Kamil Stoch (129 m) po wygranej z Ukraińcem Jewhenem Marusiakiem (123,5 m) w drugiej próbie również miał 129 m, ale spadł z 18. na 20. miejsce.
Natomiast Maciej Kot (127 m) po zwycięstwie z Norwegiem Mariusem Lindvikiem (126,5 m), choć w finale skoczył metr dalej, to spadł z 20. na 23. pozycję.
Po pierwszej serii odpadł 35. Paweł Wąsek.
Teraz rywalizacja w TCS przeniesie się do Austrii. Na sobotę zaplanowano kwalifikacje w Innsbrucku. Prevc nad drugim Hoerlem ma 35 pkt przewagi.
Autorka edycji: Joanna Chajdas


Radio Szczecin