Sejm odrzucił ustawę, która miała zezwolić na zabijanie zwierząt bez ogłuszania. Jedynym posłem ze Szczecina, który poparł rządowy projekt był szef resortu zdrowia Bartosz Arłukowicz.
Chcieliśmy poprosić o komentarz, ale szef resortu nie odbiera telefonu.
Przeciwko opowiedziało się prawie 40 partyjnych kolegów ministra, drugie tyle nie głosowało, a siedmiu posłów PO wstrzymało się.
Parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej z okręgu szczecińskiego, którzy głosowali przeciw to: Magdalena Kochan, Renata Zaremba i Arkadiusz Litwiński. Zofia Ławrynowicz ze Stargardu wstrzymała się. Pozostali parlamentarzyści nie głosowali.
- W klubie nie było dyscypliny, każdy postąpił w zgodzie z własnym sumieniem, ale Platforma nie jest podzielona - komentuje Litwiński. - Nie jest to żaden problem dla rządu. Rano spotkaliśmy się z premierem. Wyraźnie stwierdził, że podtrzymuje rządową propozycję, ale dał do zrozumienia, że nie będzie czynił zarzutów, jeśli parlamentarzyści zagłosują zgodnie z własnym sumieniem.
Posłanka PO Ewa Żmuda - Trzebiatowska przyznaje, że problem był tak trudny, że ona sama nie głosowała. - Gdybyśmy wszyscy głosowali zawsze tak samo, to chyba to by źle wyglądało. Może się okazać, że tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, to nikt nie myśli za wiele - stwierdziła.
- Dotychczasowy sukces PO polegał na tym, że nie wchodziła w żadne ideologie - komentuje parlamentarzysta PiS ze Szczecina Leszek Dobrzyński. - Dopiero, kiedy zaczęły się związki partnerskie i inne sprawy, to okazało się, że spójność Platformy jest nadwyrężona. Takie głosowanie, kiedy klub pęka, zostawia po sobie ślady. Wzajemne pretensje. To już się stało i na pewno wpłynie na spoistość PO.
Minister rolnictwa Stanisław Kalemba mówił w Sejmie, że utrzymanie zakazu stosowania uboju rytualnego grozi utratą tysięcy miejsc pracy w rolnictwie. - Eksport do krajów islamskich i Izraela spadł o 70 procent - tłumaczył Kalemba.
- To niehumanitarne - odpowiadała posłanka PiS Marzena Machałek. - Nie zgadzamy się na ludzkie i pozbawione wrażliwości podejście do istoty żywej. Ubój rytualny to zabijanie w pełni świadomych tego zwierząt. Polacy w większości odrzucają okrucieństwo wobec zwierząt.
Za legalizacją uboju rytualnego było ponad 120 posłów PO, kluby PSL i Solidarnej Polski. Ludowcy argumentowali, że polska gospodarka może na tym zarobić. Przeciwko były natomiast: PiS, SLD i Ruch Palikota. Czterech posłów z SLD i dwóch z PiS głosowało inaczej. Ci ostatni za złamanie dyscypliny głosowania zostali ukarani naganą i tysiącem złotych grzywny.
Ubój rytualny jest zakazany w Polsce od stycznia tego roku. Metoda polega na przecięciu zwierzęciu tętnicy i czekaniu, aż się wykrwawi. Mięso pochodzące z uboju rytualnego kupują Żydzi i muzułmanie.
Przeciwko opowiedziało się prawie 40 partyjnych kolegów ministra, drugie tyle nie głosowało, a siedmiu posłów PO wstrzymało się.
Parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej z okręgu szczecińskiego, którzy głosowali przeciw to: Magdalena Kochan, Renata Zaremba i Arkadiusz Litwiński. Zofia Ławrynowicz ze Stargardu wstrzymała się. Pozostali parlamentarzyści nie głosowali.
- W klubie nie było dyscypliny, każdy postąpił w zgodzie z własnym sumieniem, ale Platforma nie jest podzielona - komentuje Litwiński. - Nie jest to żaden problem dla rządu. Rano spotkaliśmy się z premierem. Wyraźnie stwierdził, że podtrzymuje rządową propozycję, ale dał do zrozumienia, że nie będzie czynił zarzutów, jeśli parlamentarzyści zagłosują zgodnie z własnym sumieniem.
Posłanka PO Ewa Żmuda - Trzebiatowska przyznaje, że problem był tak trudny, że ona sama nie głosowała. - Gdybyśmy wszyscy głosowali zawsze tak samo, to chyba to by źle wyglądało. Może się okazać, że tam, gdzie wszyscy myślą tak samo, to nikt nie myśli za wiele - stwierdziła.
- Dotychczasowy sukces PO polegał na tym, że nie wchodziła w żadne ideologie - komentuje parlamentarzysta PiS ze Szczecina Leszek Dobrzyński. - Dopiero, kiedy zaczęły się związki partnerskie i inne sprawy, to okazało się, że spójność Platformy jest nadwyrężona. Takie głosowanie, kiedy klub pęka, zostawia po sobie ślady. Wzajemne pretensje. To już się stało i na pewno wpłynie na spoistość PO.
Minister rolnictwa Stanisław Kalemba mówił w Sejmie, że utrzymanie zakazu stosowania uboju rytualnego grozi utratą tysięcy miejsc pracy w rolnictwie. - Eksport do krajów islamskich i Izraela spadł o 70 procent - tłumaczył Kalemba.
- To niehumanitarne - odpowiadała posłanka PiS Marzena Machałek. - Nie zgadzamy się na ludzkie i pozbawione wrażliwości podejście do istoty żywej. Ubój rytualny to zabijanie w pełni świadomych tego zwierząt. Polacy w większości odrzucają okrucieństwo wobec zwierząt.
Za legalizacją uboju rytualnego było ponad 120 posłów PO, kluby PSL i Solidarnej Polski. Ludowcy argumentowali, że polska gospodarka może na tym zarobić. Przeciwko były natomiast: PiS, SLD i Ruch Palikota. Czterech posłów z SLD i dwóch z PiS głosowało inaczej. Ci ostatni za złamanie dyscypliny głosowania zostali ukarani naganą i tysiącem złotych grzywny.
Ubój rytualny jest zakazany w Polsce od stycznia tego roku. Metoda polega na przecięciu zwierzęciu tętnicy i czekaniu, aż się wykrwawi. Mięso pochodzące z uboju rytualnego kupują Żydzi i muzułmanie.
Minister rolnictwa Stanisław Kalemba mówił w Sejmie, że utrzymanie zakazu stosowania uboju rytualnego grozi utratą tysięcy miejsc pracy w rolnictwie.
- W klubie nie było dyscypliny, każdy postąpił w zgodzie z własnym sumieniem, ale Platforma nie jest podzielona - komentuje Litwiński.
- Dotychczasowy sukces PO polegał na tym, że nie wchodziła w żadne ideologie - komentuje parlamentarzysta PiS ze Szczecina Leszek Dobrzyński.

Radio Szczecin