Goście niedzielnej "Kawiarenki politycznej" nie zostawili "suchej nitki" na inicjatywie Jarosława Gowina. W sobotę były minister sprawiedliwości ogłosił powołanie do życia ugrupowania "Polska Razem Jarosława Gowina". Wraz z nim utworzą ją Polska Jest Najważniejsza oraz Republikanie.
Jak mówiła radna niezrzeszona Małgorzata Jacyna-Witt, ta partia zanim się urodziła, to już umarła. - Partia jest zbliżona programem zarówno do Prawa i Sprawiedliwości, jak i do Platformy Obywatelskiej. Przekonaliśmy się, że partia pomiędzy nie ma racji bytu - stwierdziła Jacyna-Witt.
Podobnego zdania jest Jędrzej Wijas. - Musi za tym stać jakaś porywająca opowieść, a Jarosław Gowin nie jest człowiekiem, który porywa tłumy i powie "chodźmy, mamy ciąg na bramkę, będziemy strzelać gole i zwyciężać" - ocenił radny SLD.
Krótko na temat swojego jeszcze niedawnego kolegi partyjnego wypowiedziała się Urszula Pańka. - Nie rokuję wielkich szans nowo powstałej partii - skomentowała radna PO.
Według radnego PiS-u Marka Duklanowskiego, na partię Jarosława Gowina nie ma zapotrzebowania społecznego. - To tylko jakiś pomysł na uciułanie, skubnięcie PO i PiS-owi. Nikomu nie dam, samemu nie zdobędę. Może będę tryumfował i przez 3 miesiące ktoś będzie o mnie mówił w mediach i chyba to jest jedyna recepta Jarosława Gowina na dalsze trwanie - uważa Duklanowski.
Gowin odszedł z PO na początku września. Należał do konserwatywnego skrzydła Platformy, nie zgadzał się m.in. z polityką gospodarczą premiera, miał też odmienne zdanie np. na temat związków partnerskich czy "in vitro".
Posłuchaj "Kawiarenki politycznej".
Podobnego zdania jest Jędrzej Wijas. - Musi za tym stać jakaś porywająca opowieść, a Jarosław Gowin nie jest człowiekiem, który porywa tłumy i powie "chodźmy, mamy ciąg na bramkę, będziemy strzelać gole i zwyciężać" - ocenił radny SLD.
Krótko na temat swojego jeszcze niedawnego kolegi partyjnego wypowiedziała się Urszula Pańka. - Nie rokuję wielkich szans nowo powstałej partii - skomentowała radna PO.
Według radnego PiS-u Marka Duklanowskiego, na partię Jarosława Gowina nie ma zapotrzebowania społecznego. - To tylko jakiś pomysł na uciułanie, skubnięcie PO i PiS-owi. Nikomu nie dam, samemu nie zdobędę. Może będę tryumfował i przez 3 miesiące ktoś będzie o mnie mówił w mediach i chyba to jest jedyna recepta Jarosława Gowina na dalsze trwanie - uważa Duklanowski.
Gowin odszedł z PO na początku września. Należał do konserwatywnego skrzydła Platformy, nie zgadzał się m.in. z polityką gospodarczą premiera, miał też odmienne zdanie np. na temat związków partnerskich czy "in vitro".
Posłuchaj "Kawiarenki politycznej".

Radio Szczecin