Po wielkiej, trwającej ponad pięć godzin awarii, kolejarze uporali się z naprawą usterki systemu sterowania ruchem kolejowym. Opóźnione o kilka godzin pociągi powoli ruszają więc na swoje trasy. To co najmniej kilkadziesiąt składów.
Utrudnienia na kolei mogą jednak jeszcze potrwać do późnych godzin nocnych - niektóre składy mają nawet 300-minutowe opóźnienia. Są wśród nich pociągi z naszego regionu m.in. "Barbakan" z Krakowa do Szczecina, "Matejko" i "Chełmoński" z Przemyśla do Świnoujścia, składy "Barnim" ze Świnoujścia do Katowic i "Portowiec" z Katowic do Szczecina.
Spółka PKP PLK nie informuje na razie, co było przyczyną tak dużej awarii. Bada to specjalnie powołany zespół techników i ekspertów.
Spółka PKP PLK nie informuje na razie, co było przyczyną tak dużej awarii. Bada to specjalnie powołany zespół techników i ekspertów.
Radio Szczecin