Zatrzymania w Elektrowni Szczecin i zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przyjmowania łapówek dla 10 osób.
Osoby zatrudnione w zakładzie przy ulicy Gdańskiej - za łapówki - miały dopuszczać do zakupu biomasy złej jakości - mówi Piotr Kaczorek z CBA.
- Zatrzymane osoby były odpowiedzialne za nadzór nad jakością paliwa. Jak się okazało, do elektrowni trafiało paliwo niespełniające jakichkolwiek norm. Ten proceder mógł spowodować wielomilionowe straty na szkode spółki Skarbu Państwa - informuje Kaczorek.
Według ustaleń śledczych do zakładu docierała biomasa bardzo złej jakości, pracownicy Elektrowni przymykali oczy na jakość dostaw, za co dostawali łapówki. Teraz 10 osób usłyszało zarzuty, prokuratorzy nie zdradzają na razie czy wystąpią do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt. Zatrzymanym grozi pięć lat więzienia.
Już wcześniej - w lutym - na polecenie szczecińskiej prokuratury CBA zatrzymało 12 osób w tej samej sprawie, jeden z inżynierów wpadł na gorącym uczynku, kiedy przyjmował 50 tysięcy złotych, wpadł też biznesmen, który łapówki miał dawać. Według śledczych oszustwa przy dostawach biomasy spowodowały milionowe straty dla spółki skarbu państwa - Polskiej Grupy Energetycznej, pod którą podlega szczecińska Elektrownia.

Radio Szczecin