37 lat temu temu stanęły dwie szczecińskie stocznie, później dołączyły do nich inne zakłady pracy. Rozpoczął się szczeciński sierpień 1980 roku.
W Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego w poniedziałek rano praca przebiegała normalnie mniej więcej do godziny 9 - wspominają uczestnicy tamtych wydarzeń. Wszystko zmieniło się około 9.30.
- Przybiła łajba z pracownikami ze stoczni Parnica, ponieważ u nich strajk został ogłoszony o godzinie 6.30 rano - mówi jeden z pracowników.
Warski stanął. Zorganizowano spotkanie załogi z dyrektorem. Nic ono jednak nie dało.
- Gdzieś około 5000 osób było tu pod bramą stoczni. Nastąpiło głosowanie czy wszyscy zgadzają się na to, żeby ten strajk miał miejsce. I cała ta grupa przegłosowała: tak, strajk okupacyjny. Z kolei na wydziałach podjęliśmy decyzję o powołaniu komitetu strajkowego - mówi pracownik stoczni.
Strajki w Szczecinie trwały 13 dni, zakończyły się podpisaniem porozumień 30 sierpnia 1980 roku.
Radio Szczecin codziennie 8.30 emituje pocztówki dźwiękowe „37 lat Solidarności” - oparte są one na wspomnieniach uczestników szczecińskiego Sierpnia 1980 roku pochodzących z książki "Mój Sierpień" wydanej przez szczeciński oddział IPN. Wyemitowane już odcinki można posłuchać na naszej stronie internetowej .
- Przybiła łajba z pracownikami ze stoczni Parnica, ponieważ u nich strajk został ogłoszony o godzinie 6.30 rano - mówi jeden z pracowników.
Warski stanął. Zorganizowano spotkanie załogi z dyrektorem. Nic ono jednak nie dało.
- Gdzieś około 5000 osób było tu pod bramą stoczni. Nastąpiło głosowanie czy wszyscy zgadzają się na to, żeby ten strajk miał miejsce. I cała ta grupa przegłosowała: tak, strajk okupacyjny. Z kolei na wydziałach podjęliśmy decyzję o powołaniu komitetu strajkowego - mówi pracownik stoczni.
Strajki w Szczecinie trwały 13 dni, zakończyły się podpisaniem porozumień 30 sierpnia 1980 roku.
Radio Szczecin codziennie 8.30 emituje pocztówki dźwiękowe „37 lat Solidarności” - oparte są one na wspomnieniach uczestników szczecińskiego Sierpnia 1980 roku pochodzących z książki "Mój Sierpień" wydanej przez szczeciński oddział IPN. Wyemitowane już odcinki można posłuchać na naszej stronie internetowej .
Dodaj komentarz 3 komentarze
I jak teraz uczestnicy tamtego strajku mają czelność pokazywać się w obronie strony, z którą walczyły w tamtym czasie?
stać w jednym szeregu z prokuratorem Piotrowiczem, sędzią Kryże, TW Wolfgangiem i z licznymi działaczami PZPR osiadłymi w PiS - to....
zaszczyt czy wstyd?
ten mityczny SIerpień '80 poprawadzili robotnicy pod przewodnictwem, jak mówi Mazurek, jakiś "no-name'ów"!
Cicho o Wałęsie... cicho o Jurczyku... IPN wygumkował ich z tej okolicznościowej bibuły propagandowej.
A przecież wypadałoby UHONOROWAĆ Marian JURCZYKA choćby nazwą ulicy czy placu!
A tu jakąś Walętynowicz nam wciskają
Radio Szczecin