Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Zgodnie z planem, za badanie stanu technicznego samochodu trzeba będzie zapłacić z góry. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Zgodnie z planem, za badanie stanu technicznego samochodu trzeba będzie zapłacić z góry. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
To dobry kierunek, ale trudno przewidzieć jak duży przyniesie skutek - tak o zmianach w badaniach technicznych pojazdów mówili goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
Zgodnie z planem, trzeba będzie za nie zapłacić z góry, przed ich wykonaniem. Nowelizację w tej sprawie zatwierdził już Senat.

W opinii doradcy transportowego i byłego inspektora transportu drogowego Marka Rupentala, nowe przepisy powinny spowodować, że kierowcy będą bardziej dbać o stan techniczny swoich pojazdów.

- Jeżeli oczekujemy jakiejś usługi, to za tę usługę trzeba zapłacić. Nawet jeżeli wynik badania będzie negatywny, to kierowca i tak powinien za nie zapłacić. Następnym razem pojedzie najpierw do warsztatu samochodowego i mechanik sprawdzi mu, czy pojazd można postawić do przeglądu technicznego - mówił Rupental.

Z kolei zdaniem Bogusława Bryczkowskiego, diagnosty samochodowego, bezpieczeństwo na drogach może i wzrośnie, ale sam moment kiedy płacimy za usługę nie ma większego znaczenia. - Dalej bardzo ważne będzie to, jak diagnosta podejdzie do danego samochodu i jak dokładnie go sprawdzi. Ten moment, kiedy opłata zostanie wniesiona, nie będzie stanowił wielkiego problemu - uważa Bryczkowski.

W ocenie Waldemara Witka, prezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Diagnostów Samochodowych, zamiast zmiany przepisów ważniejsza jest zmiana w dbałości o sprawny samochód. - Jeżeli nie zmienimy podejścia do tego zagadnienia, to nie zmienimy stanu na drogach. Jednakże ta ustawa, która ma wejść, nie wnosi nic dla zwykłego użytkownika drogi. Po prostu trzeba będzie płacić za usługę, którą dotąd się wykonywało, przed badaniem, a nie po - mówił Witek.

W myśl proponowanych przepisów, dane o negatywnym wyniku kontroli trafiałyby do bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Zmiany mają ukrócić tzw. "turystykę diagnostyczną", czyli poszukiwanie do skutku stacji, w której pojazd przejdzie badanie. Aby przepisy weszły w życie, projekt ustawy musi jeszcze podpisać prezydent.
W opinii doradcy transportowego i byłego inspektora transportu drogowego Marka Rupentala, nowe przepisy powinny spowodować, że kierowcy będą bardziej dbać o stan techniczny swoich pojazdów.
Z kolei zdaniem Bogusława Bryczkowskiego, diagnosty samochodowego, bezpieczeństwo na drogach może i wzrośnie, ale sam moment kiedy płacimy za usługę nie ma większego znaczenia.
W ocenie Waldemara Witka, prezesa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Diagnostów Samochodowych, zamiast zmiany przepisów ważniejsza jest zmiana w dbałości o sprawny samochód.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty