Osoby, które nie miały pracy ze względu na polityczne represje albo pracowały dla solidarnościowego podziemia, mają szansę na darmowe przejazdy szczecińską komunikacją.
Urząd Miasta uwzględnił petycję Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89. To nie znaczy od razu, że większa liczba osób będzie mogła jeździć komunikacją za darmo lub ze zniżkami. Jak usłyszał reporter Radia Szczecin, w biurze prasowym urzędu teraz petycja trafi do Komisji ds. Gospodarki Komunalnej, Rewitalizacji i Ochrony Środowiska Rady Miasta i to tam będą trwały prace dotyczące zakresu, w jakim opozycjoniści dostaną zniżki. Autorzy petycji domagają się rozszerzenia grona osób, które mogą jeździć komunikacją za darmo.
Tłumaczą, że dziś - przez zbyt wiele przepisów i chaos prawny - nie jest jasne komu ulgi się należą. Chcą, by dostali je wszyscy, którzy w czasach PRL nie mieli pracy ze względu na polityczne represje oraz ci, którzy pracowali dla solidarnościowego podziemia lub związkach zawodowych np. w "Solidarności". Dziś zniżki w Szczecinie są, ale dla węższej grupy - osób uznanych przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych za działaczy opozycji antykomunistycznej i represjonowanych z powodów politycznych. Według Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość zmiana dotyczyłaby około dwustu osób w całej Polsce.
Tłumaczą, że dziś - przez zbyt wiele przepisów i chaos prawny - nie jest jasne komu ulgi się należą. Chcą, by dostali je wszyscy, którzy w czasach PRL nie mieli pracy ze względu na polityczne represje oraz ci, którzy pracowali dla solidarnościowego podziemia lub związkach zawodowych np. w "Solidarności". Dziś zniżki w Szczecinie są, ale dla węższej grupy - osób uznanych przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych za działaczy opozycji antykomunistycznej i represjonowanych z powodów politycznych. Według Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość zmiana dotyczyłaby około dwustu osób w całej Polsce.

Radio Szczecin