Ten projekt ustawy nie rozwiąże istoty problemu - tak o pomyśle ograniczenia sprzedaży alkoholu przygotowanym przez Prawo i Sprawiedliwość mówili goście "Radio Szczecin na Wieczór".
Zgodnie z nim samorządy mogłyby zakazać sprzedaży alkoholu między godziną 22 a 6,
a także ograniczyć liczbę sklepów sprzedających piwo czy wódkę.
Według doktor Aleksandry Białonowicz z Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Szczecinie, osoby które będą chciały zdobyć alkohol i tak go zdobędą.
- Osoba uzależniona, jeżeli jest bardzo zdeterminowana do tego, żeby sięgnąć po alkohol i się napić, w tym momencie godziny otwarcia sklepu nie mają znaczenia. Ta determinacja będzie powodowała, że ta osoba będzie szukała alkoholu i w jakiś sposób go zdobędzie - mówiła Białonowicz.
Dyrektor Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego - Browary Polskie Bartłomiej Morzycki dodał, że takie ograniczenie będzie przeszkodą w zakupie alkoholu dla tych, którzy problemu z nim nie mają.
- Ta ustawa, to jest kolejna próba rozwiązania problemu tych kilku procent osób konsumujących nieodpowiedzialnie, kosztem swobód obywatelskich, marketingowych i handlowych. Kosztem wszystkich tych, ogromnej i przytłaczającej większości ludzi, którzy okazjonalnie, odpowiedzialnie i umiarkowanie konsumują alkohol - mówił Morzycki.
Zgodnie z projektem ustawy, samorządowcy mogliby wprowadzać zmiany od 1 stycznia przyszłego roku.
a także ograniczyć liczbę sklepów sprzedających piwo czy wódkę.
Według doktor Aleksandry Białonowicz z Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Szczecinie, osoby które będą chciały zdobyć alkohol i tak go zdobędą.
- Osoba uzależniona, jeżeli jest bardzo zdeterminowana do tego, żeby sięgnąć po alkohol i się napić, w tym momencie godziny otwarcia sklepu nie mają znaczenia. Ta determinacja będzie powodowała, że ta osoba będzie szukała alkoholu i w jakiś sposób go zdobędzie - mówiła Białonowicz.
Dyrektor Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego - Browary Polskie Bartłomiej Morzycki dodał, że takie ograniczenie będzie przeszkodą w zakupie alkoholu dla tych, którzy problemu z nim nie mają.
- Ta ustawa, to jest kolejna próba rozwiązania problemu tych kilku procent osób konsumujących nieodpowiedzialnie, kosztem swobód obywatelskich, marketingowych i handlowych. Kosztem wszystkich tych, ogromnej i przytłaczającej większości ludzi, którzy okazjonalnie, odpowiedzialnie i umiarkowanie konsumują alkohol - mówił Morzycki.
Zgodnie z projektem ustawy, samorządowcy mogliby wprowadzać zmiany od 1 stycznia przyszłego roku.
Według doktora Aleksandra Białonowicza z Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Szczecinie, osoby, które będą chciały zdobyć alkohol i tak go zdobędą.

Radio Szczecin
