Prawie do trzystu wzrosła liczba obcojęzycznych uczniów w szczecińskich szkołach podstawowych. To trzykrotnie więcej niż w poprzednim roku szkolnym.
Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że w większości są to dzieci pochodzenia ukraińskiego.
Napływ ogromnej liczby uczniów ze wschodu potwierdza dyrektor Szkoły Podstawowej nr 47 w Szczecinie Sławomir Osiński. Przyznaje jednak, że nie ma z tą młodzieżą większych problemów.
- Widać większą dyscyplinę niż nasze dzieci, jeśli chodzi o zachowanie. Przynajmniej na początku. Widać, że szkoła ukraińska pracuje w dawnym stylu, trochę wojskowym. U nas jest dużo większa swoboda. Widać jednak, że się asymilują i przynajmniej w naszej szkole problemu nie ma - przyznaje Osiński.
Trzykrotny wzrost liczby uczniów pochodzenia ukraińskiego notują także szczecińskie szkoły średnie. O ile w ubiegłym roku szkolnym było ich około dwudziestu, to w tym roku liczba ta wzrosła do około sześćdziesięciu.
- Dla niektórych placówek taka sytuacja, to zupełna nowość - przyznaje dyrektor 16 Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie Maciej Grenda. - Czworo uczniów przyjechało do nas z Ukrainy. Generalnie z terenu wschodniej Ukrainy, z okolic wojennych. Dla nas to novum, z którym musimy się zmierzyć. Przyjechali w wakacje. Ukończyli 9-letnią szkołę na Ukrainie i podejmują wyzwanie i naukę w naszym liceum.
Dyrektorzy obu placówek przyznają, że największym problemem w edukacji dzieci z Ukrainy jest bariera językowa.
Napływ ogromnej liczby uczniów ze wschodu potwierdza dyrektor Szkoły Podstawowej nr 47 w Szczecinie Sławomir Osiński. Przyznaje jednak, że nie ma z tą młodzieżą większych problemów.
- Widać większą dyscyplinę niż nasze dzieci, jeśli chodzi o zachowanie. Przynajmniej na początku. Widać, że szkoła ukraińska pracuje w dawnym stylu, trochę wojskowym. U nas jest dużo większa swoboda. Widać jednak, że się asymilują i przynajmniej w naszej szkole problemu nie ma - przyznaje Osiński.
Trzykrotny wzrost liczby uczniów pochodzenia ukraińskiego notują także szczecińskie szkoły średnie. O ile w ubiegłym roku szkolnym było ich około dwudziestu, to w tym roku liczba ta wzrosła do około sześćdziesięciu.
- Dla niektórych placówek taka sytuacja, to zupełna nowość - przyznaje dyrektor 16 Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie Maciej Grenda. - Czworo uczniów przyjechało do nas z Ukrainy. Generalnie z terenu wschodniej Ukrainy, z okolic wojennych. Dla nas to novum, z którym musimy się zmierzyć. Przyjechali w wakacje. Ukończyli 9-letnią szkołę na Ukrainie i podejmują wyzwanie i naukę w naszym liceum.
Dyrektorzy obu placówek przyznają, że największym problemem w edukacji dzieci z Ukrainy jest bariera językowa.

Radio Szczecin