Statki Polskiej Żeglugi Morskiej korzystają z koniunktury na przewozy zbóż z rejonu Wielkich Jezior Amerykańskich.
PŻM ma drugą na świecie flotę przystosowaną do pływania po tych akwenach. Koniunktura na transport towarów z tego rejonu świata wynika z tego, iż Stany Zjednoczone i Kanada rozpoczęły duży eksport zbóż do krajów arabskich.
Statki PŻM-u wożą z portów znajdujących się w rejonie Wielkich Jezior Amerykańskich: pszenicę, kukurydzę i soję. Masowce transportują zboża do Egiptu, Maroka i Algierii.
Polska Żegluga Morska ma 32 statki przystosowane do żeglugi po Wielkich Jeziorach Amerykańskich. 24 masowce o nośności od 30 do 36 tysięcy ton i 8 mniejszych o nośności 17 tysięcy ton typu Regalica. Na Wielkie Jeziora mogą wejść takie masowce, które są w stanie zmieścić się w śluzach.
Statki PŻM-u wożą z portów znajdujących się w rejonie Wielkich Jezior Amerykańskich: pszenicę, kukurydzę i soję. Masowce transportują zboża do Egiptu, Maroka i Algierii.
Polska Żegluga Morska ma 32 statki przystosowane do żeglugi po Wielkich Jeziorach Amerykańskich. 24 masowce o nośności od 30 do 36 tysięcy ton i 8 mniejszych o nośności 17 tysięcy ton typu Regalica. Na Wielkie Jeziora mogą wejść takie masowce, które są w stanie zmieścić się w śluzach.
Dodaj komentarz 3 komentarze
A jakby tak jeszcze dobudować do naszej stępki resztę promu, to dopiero byśmy Amerykę zawojowali :-)
A co by dopiero było, gdybyśmy ściągnęli do stoczni psich fryzjerów i nabudowali statków z inwestorem z Kataru.
Niestety już w przyszłym roku PŻM aka Unity Line odczują skutki głupoty premiera i ministra zlikwidowanego resortu. Nie zbudowano i nie kupiono żadnego promu. TT Line wejdzie ze świeżynkami z Chin. Winnych nie będzie, bo przecież nie ma ministerstwa gospodarki morskiej :).

Radio Szczecin