Polityk Konfederacji chciał odwołać posła Prawa i Sprawiedliwości z funkcji przewodniczącego sejmowej komisji obrony narodowej, ale jego wniosek przepadł.
Co dziwi, Grzegorz Braun nie zabrał głosu w sprawie, której sam się domagał. Polityk Konfederacji złożył wniosek o odwołanie posła PiS z funkcji ale nie uzasadnił go, ani pisemnie, ani podczas posiedzenia komisji. Wniosek Grzegorza Brauna nie zyskał poparcia. Z 37 głosujących posłów poparło go jedynie czterech.
- To niepoważne zachowanie - komentuje poseł PiS Michał Jach. - Właśnie świadczy o panu Braunie. Najpierw składa wniosek, a potem nie raczy nawet uzasadnić tego wniosku. To widać. Jego działalność jest typowo obstrukcyjna i nie wnosi absolutnie niczego do debaty.
Dlaczego Grzegorz Braun nie zabrał głosu podczas posiedzenia komisji? Czekamy na jego komentarz w tej sprawie.
Polityk Konfederacji rok temu był jedyny kontrkandydatem Michała Jacha, aby zostać przewodniczącym komisji obrony narodowej, ale też przegrał.
- To niepoważne zachowanie - komentuje poseł PiS Michał Jach. - Właśnie świadczy o panu Braunie. Najpierw składa wniosek, a potem nie raczy nawet uzasadnić tego wniosku. To widać. Jego działalność jest typowo obstrukcyjna i nie wnosi absolutnie niczego do debaty.
Dlaczego Grzegorz Braun nie zabrał głosu podczas posiedzenia komisji? Czekamy na jego komentarz w tej sprawie.
Polityk Konfederacji rok temu był jedyny kontrkandydatem Michała Jacha, aby zostać przewodniczącym komisji obrony narodowej, ale też przegrał.

Radio Szczecin