Happeningiem "Światełko do Nieba" zakończyła się tegoroczna zbiórka i licytacje 29. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Organizatorzy informują, że w tym roku zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na wsparcie dziecięcej laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy.
Hasło tegorocznej WOŚP to "Gramy z Głową". W tym roku z powodu pandemii nie było żadnych imprez masowych, wszystkie licytacje odbywają się w internecie. W Szczecinie wylicytować można m.in. koszulkę Kamila Grosickiego, rejs z prezydentem Szczecina Piotrem Krzystkiem lub marszałkiem województwa Olgierdem Geblewiczem. Szczeciński szpital na Pomorzanach wystawił „operację z robotem”, podczas której można przetestować najnowszy system robotyczny do operacji chirurgicznych da Vinci.
W niemal każdym mieście w Polsce - i wielu na świecie - są wolontariusze, którzy zbierają pieniądze do orkiestrowych puszek. - Po raz pierwszy zbierałyśmy z córką i już stwierdziłyśmy, że nie po raz ostatni. Szczecinianie są super hojni i jesteśmy zadowolone - mówią dwie wolontariuszki w Szczecinie.
225 wolontariuszy wyruszyło na ulice Kołobrzegu w ramach 29. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Na ulicach miasta kwestowano na rzecz fundacji. - Sam przebieg finału wygląda natomiast inaczej, niż do tego przywykliśmy - mówił Kamil Barwinek, szef kołobrzeskiego sztabu WOŚP. - Nie ma w tym roku części gastronomicznej, artystycznej, więc nie jest tak głośno, jak było zawsze, ale nie oznacza to, że nie gramy. Wręcz przeciwnie. Zorganizowaliśmy się. Mimo tej trudnej sytuacji, gramy, nie poddajemy się.
Przed kołobrzeskim ratuszem odbył się pokaz sprzętu ratunkowego, a także prezentacja motocyklistów z grupy „Voyager". Z kolei przy molo pieniądze zbierał Kołobrzeski Klub Morsa. Przy latarni morskiej można było zobaczyć zabytkowe pojazdy. Zbiórka w Kołobrzegu trwała do godziny 20.
Na koncie 29. Finału przed godziną 22 było ponad 91 milionów złotych.
Hasło tegorocznej WOŚP to "Gramy z Głową". W tym roku z powodu pandemii nie było żadnych imprez masowych, wszystkie licytacje odbywają się w internecie. W Szczecinie wylicytować można m.in. koszulkę Kamila Grosickiego, rejs z prezydentem Szczecina Piotrem Krzystkiem lub marszałkiem województwa Olgierdem Geblewiczem. Szczeciński szpital na Pomorzanach wystawił „operację z robotem”, podczas której można przetestować najnowszy system robotyczny do operacji chirurgicznych da Vinci.
W niemal każdym mieście w Polsce - i wielu na świecie - są wolontariusze, którzy zbierają pieniądze do orkiestrowych puszek. - Po raz pierwszy zbierałyśmy z córką i już stwierdziłyśmy, że nie po raz ostatni. Szczecinianie są super hojni i jesteśmy zadowolone - mówią dwie wolontariuszki w Szczecinie.
225 wolontariuszy wyruszyło na ulice Kołobrzegu w ramach 29. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Na ulicach miasta kwestowano na rzecz fundacji. - Sam przebieg finału wygląda natomiast inaczej, niż do tego przywykliśmy - mówił Kamil Barwinek, szef kołobrzeskiego sztabu WOŚP. - Nie ma w tym roku części gastronomicznej, artystycznej, więc nie jest tak głośno, jak było zawsze, ale nie oznacza to, że nie gramy. Wręcz przeciwnie. Zorganizowaliśmy się. Mimo tej trudnej sytuacji, gramy, nie poddajemy się.
Przed kołobrzeskim ratuszem odbył się pokaz sprzętu ratunkowego, a także prezentacja motocyklistów z grupy „Voyager". Z kolei przy molo pieniądze zbierał Kołobrzeski Klub Morsa. Przy latarni morskiej można było zobaczyć zabytkowe pojazdy. Zbiórka w Kołobrzegu trwała do godziny 20.
Na koncie 29. Finału przed godziną 22 było ponad 91 milionów złotych.
- Sam przebieg finału wygląda natomiast inaczej, niż do tego przywykliśmy - mówił Kamil Barwinek, szef kołobrzeskiego sztabu WOŚP.

Radio Szczecin