Zachowanie maszynistów było prawidłowe, okoliczności zdarzenia zbada specjalna komisja - to wnioski PKP PLK po tym, co wydarzyło się niedaleko Niekłonic. Dwa pociągu jadące z przeciwnych stron jechały tym samym torem. Zatrzymały się ok. 400 metrów od siebie.
Składy relacji Szczecin-Olsztyn i Olsztyn-Szczecin znalazły się na tym samym torze linii Koszalin-Białogard. Nie doszło do zderzenia, nikomu też nic się nie stało.
Rynek Kolejowy cytuje rzecznika PKP PLK Mirosława Siemieńca, który powiedział, że „Analizowane jest postępowanie pracowników odpowiedzialnych za ruch pociągów od strony Białogardu i Koszalina. Pracownicy pełniący czynności związane z prowadzeniem ruchu pomiędzy Białogardem a Koszalinem mieli niezbędne kwalifikacje i byli przygotowani do zgodnego z procedurami prowadzenia pociągów”.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Oby w PLK nie było Misiewiczów pokroju MJW
Skoro ustalono,że maszyniści nie ponoszą winy,zawinił któryś z dyżurnych ruchu. Dyżurnemu nie wyświetlił się sygnał wolnej drogi na semaforze,podał więc tzw sygnał zastępczy, który stosuje się w wypadku jakieś usterki . Wg instrukcji maszynista powinien zmniejszyć szybkość w wypadku takiego sygnału i w tym wypadku zmniejszył. To spowodowało,że zdążył zahamować w porę i nie doszło do zderzenia. Urządzenia przekażnikowe są bardzo bezpieczne i trzeba naprawdę dużo złej woli żeby doszło do tego typu sytuacji. No ale doszło, więc pora wyjaśnić dlaczego.
Ktoś tu mataczy! Według rozkładu jazdy pociągi ze Szczecina powinny dotrzeć do Koszalina o godzinie 9. 47 następny o godzinie 13. 14. Około 11 nie powinno tam być pociągu ze Szczecina. Chyba że RS podało w swoim nemie (pociągi ruszyły), nieprawdziwą informację o odwołaniu pociągu wyjeżdżającego ze Szczecina o godzinie 7. 29
Nikt nie mataczy.Pociągi były poopózniane, bo na wiadukcie w okolicy dworca Szczecin Gł. szalał niedoszły samobójca.Trzeba było zamknąć szlak pertraktować z nim. Trwało to dłuższy czas. Nie ma to żadnego wpływu na spotkanie się pociągów na jednym torze. Zawinił człowieek i proszę nie snuć żadnych spiskowych teorii. Śledztwo ustali przyczynę.

Radio Szczecin
