Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Korek na S3, fot. Słuchacz, pan Mariusz
Korek na S3, fot. Słuchacz, pan Mariusz
Warunki atmosferyczne spowodowały, że usuwanie skutków kolizji na S3 trwało wiele godzin - tłumaczy Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad.
W sobotę w pobliżu węzła Myślibórz tir zatarasował całą drogę. - Na jezdnie wylało się ok. 300 litrów paliwa i to z jego zebraniem służby miały największy problem - tłumaczyła rzeczniczka zielonogórskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad Anna Jakubowska. - Sorbent był nieskuteczny w chwili, kiedy było dużo śniegu i wilgoci na drodze. Nie działał, jak należy i trzeba było podjąć inne środki, których standardowo nie używamy.

W efekcie jeden pas został odblokowany po czterech godzinach, a całość po siedmiu - dodała Anna Jakubowska. - Nie możemy puścić ruchu po drodze, która jest zanieczyszczona olejem. Wiemy, czym to grozi. Zgarnąć zanieczyszczonego śniegu na pobocze też nie możemy, bo zanieczyścimy środowisko.

Rzeczniczka zaprzeczyła informacjom, że w momencie zdarzenia na drodze nie było służb odpowiedzialnych za odśnieżanie.
- Na jezdnie wylało się ok. 300 litrów paliwa i to z jego zebraniem służby miały największy problem - tłumaczyła rzeczniczka zielonogórskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad Anna Jakubowska.
W efekcie jeden pas został odblokowany po czterech godzinach, a całość po siedmiu - dodała Anna Jakubowska.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty