Naciągaczka podawała się za amerykańską żołnierkę i wyłudziła od mieszkańca naszego regionu 9 tysięcy dolarów. Stargardzianin zgłosił się na policję.
Kobietę poznał kilka miesięcy temu na portalu społecznościowym. Podająca się za uczestniczkę misji w Syrii oszustka zaproponowała swojej ofierze wysłanie paczki, w której miało się znajdować 1,5 mln dolarów. Rzekomy pakunek miał jednak utknąć w drodze i potrzebny był jego "wykup". Wtedy stargardzianin przelał kobiecie najpierw 5, potem jeszcze 4 tysiące dolarów. Niestety gotówka przepadła bezpowrotnie.
Mieszkanka Zamościa straciła 200 tysięcy
Rok temu ofiarą podobnego oszustwa, lecz na większą skalę, padła 38-letnia mieszkanka Zamościa. Oszust - podający się również za amerykańskiego żołnierza - wykorzystał jej dobroć i łatwowierność. Kobieta przekazała mu 200 tysięcy złotych. Jak informowała wówczas policja, ostatnie przelane pieniądze pochodziły z kredytu, jaki zaciągnął mąż kobiety.
Policja ostrzega
Policja zaleca czujność i przypomina, że oszuści internetowi działają według określonych schematów. Zazwyczaj unikają rozmów telefonicznych, ale także wskazywania miejsc, z których pochodzą, a ich konta na profilach społecznościowych nie zawierają żadnych informacji osobistych, zdjęć z rodziną, miejsca pracy, zamieszkania. Poprzez regularny kontakt i przedstawianie fałszywych historii z życia zdobywają zaufanie ofiary, a następnie proszą o pomoc finansową na zakup biletu lub na pokrycie opłat za przesłanie paczki.
Mieszkanka Zamościa straciła 200 tysięcy
Rok temu ofiarą podobnego oszustwa, lecz na większą skalę, padła 38-letnia mieszkanka Zamościa. Oszust - podający się również za amerykańskiego żołnierza - wykorzystał jej dobroć i łatwowierność. Kobieta przekazała mu 200 tysięcy złotych. Jak informowała wówczas policja, ostatnie przelane pieniądze pochodziły z kredytu, jaki zaciągnął mąż kobiety.
Policja ostrzega
Policja zaleca czujność i przypomina, że oszuści internetowi działają według określonych schematów. Zazwyczaj unikają rozmów telefonicznych, ale także wskazywania miejsc, z których pochodzą, a ich konta na profilach społecznościowych nie zawierają żadnych informacji osobistych, zdjęć z rodziną, miejsca pracy, zamieszkania. Poprzez regularny kontakt i przedstawianie fałszywych historii z życia zdobywają zaufanie ofiary, a następnie proszą o pomoc finansową na zakup biletu lub na pokrycie opłat za przesłanie paczki.

Radio Szczecin
