Powraca temat zagospodarowania jednej z działek w pobliżu węzła Kobylanka. Ponad 10 lat temu właściciel nieruchomości chciał tam wybudować największą wtedy w Polsce biogazownię. Zaprotestowali mieszkańcy, bojąc się m.in. nieprzyjemnego zapachu oraz wzmożonego ruchu ciężarówek.
W 2015 roku radni uchwalili plan miejscowego zagospodarowania, który wykluczał uciążliwe inwestycje na tym terenie. Temat po latach powrócił, inwestor skierował sprawę do Sądu Administracyjnego o unieważnienie zapisów tej uchwały.
Działka znajduje się na terenach przemysłowych w pobliżu m.in. centrum dystrybucyjnego Netto.
- Sąd ma zająć się sprawą 23 marca, czekamy - mówiła w audycji "Czas Reakcji" wójt Kobylanki Julita Pilecka. - W planie jest on określona jako strefa przemysłowo-bazowo-składowa, natomiast chodzi o to, aby na tym terenie mogły powstawać takie inwestycje, jak magazyny, hale czy nawet stacja benzynowa, natomiast chodzi o to, żeby uniknąć inwestycji, które będą uciążliwości powodowały w sposób nadmierny.
Temat był dyskutowany na sesji dwa tygodnie temu, radni jednak nie doszli do porozumienia i nie wypracowali wspólnego stanowiska, kolejna próba na sesji w czwartek.
Działka znajduje się na terenach przemysłowych w pobliżu m.in. centrum dystrybucyjnego Netto.
- Sąd ma zająć się sprawą 23 marca, czekamy - mówiła w audycji "Czas Reakcji" wójt Kobylanki Julita Pilecka. - W planie jest on określona jako strefa przemysłowo-bazowo-składowa, natomiast chodzi o to, aby na tym terenie mogły powstawać takie inwestycje, jak magazyny, hale czy nawet stacja benzynowa, natomiast chodzi o to, żeby uniknąć inwestycji, które będą uciążliwości powodowały w sposób nadmierny.
Temat był dyskutowany na sesji dwa tygodnie temu, radni jednak nie doszli do porozumienia i nie wypracowali wspólnego stanowiska, kolejna próba na sesji w czwartek.

Radio Szczecin