W czasach rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego ogołocono ścianę wschodnią z jednostek Wojska Polskiego - mówił w programie "Radio Szczecin na Wieczór" przewodniczący Komisji Obrony Narodowej, Michał Jach.
Spowodowało to - oprócz skutków militarnych - ogromne problemy gospodarcze i bezrobocie - dodał.
Nie ma znaczenia czy jest pięć jednostek czy 1000 - uważa poseł Radosław Lubczyk z Koalicji Polskiej.
- Plan obrony Polski opierał się na Wiśle; wniosek z tego taki, że kierownictwo państwa - bo to cały rząd, decyzja premiera, prezydent, jako zwierzchnik sił zbrojnych nie protestował... - zakładało, że obronę Polska będzie organizować na linii Wisły, czyli prawie połowa Polski oddana prawie bez strzału - przypomniał Michał Jach.
Nie ma znaczenia czy jest pięć jednostek czy 1000 - uważa poseł Radosław Lubczyk z Koalicji Polskiej.
- W Szczecinku, z którego pochodzę było też z pięć jednostek i została Komenda Uzupełnień, ale ci żołnierze nie poszli na emeryturę, nie odeszli, ale zostali przekierowani do innych jednostek, więc to nie jest obraz zero-jedynkowy, że jak zostało 600 jednostek zlikwidowanych, to ci ludzie nagle wyparowali - argumentował Radosław Lubczyk.
W czasach rządów PO i PSL zlikwidowano 629 jednostek organizacyjnych Wojska Polskiego. W tym 1. Dywizję imienia Tadeusza Kościuszki.Minister @mblaszczak: @Zelazna_Dywizja została powołana w 2018 roku i co ważne na
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) August 5, 2023
gruzach rozwiązanej w 2011 roku przez rząd Donalda Tuska, 1 Dywizji
Zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki. Do 2015 roku rządząca
koalicja PO-PSL rozwiązywała jednostki wojskowe. Od 2015 roku… pic.twitter.com/0Hcn6831iW
- Plan obrony Polski opierał się na Wiśle; wniosek z tego taki, że kierownictwo państwa - bo to cały rząd, decyzja premiera, prezydent, jako zwierzchnik sił zbrojnych nie protestował... - zakładało, że obronę Polska będzie organizować na linii Wisły, czyli prawie połowa Polski oddana prawie bez strzału - przypomniał Michał Jach.
- W Szczecinku, z którego pochodzę było też z pięć jednostek i została Komenda Uzupełnień, ale ci żołnierze nie poszli na emeryturę, nie odeszli, ale zostali przekierowani do innych jednostek, więc to nie jest obraz zero-jedynkowy, że jak zostało 600 jednostek zlikwidowanych, to ci ludzie nagle wyparowali - argumentował Radosław Lubczyk.

Radio Szczecin