Chciał zapłacić 2 tysiące złotych, by nie trafił do aresztu - teraz po raz kolejny stanie przed sądem. Prokuratura skierowała akt oskarżenia w tej sprawie.
Mężczyzna trafił w ręce policji w lipcu w Policach. Po tym, jak wylegitymowali go funkcjonariusze okazało się, że był poszukiwany listem gończym przez warszawski sąd. By uniknąć trafienia za kraty, obiecał policjantom 2 tysiące złotych łapówki.
Usłyszał w związku z tym kolejny zarzut. Najpierw przyznał się do winy, później zaprzeczył, by chciał wręczyć pieniądze.
Trafił on już do zakładu karnego, by odbyć wcześniejszą karę. Za nowe przestępstwo grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Usłyszał w związku z tym kolejny zarzut. Najpierw przyznał się do winy, później zaprzeczył, by chciał wręczyć pieniądze.
Trafił on już do zakładu karnego, by odbyć wcześniejszą karę. Za nowe przestępstwo grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin