Zamiast planowanego na dziś uroczystego finału kiermaszu, który przez trzy minione weekendy organizowali właściciele Agrodolinki w podstargardzkim Gogolewie - wielkie sprzątanie i usuwanie szkód. Przechodząca nad regionem wichura nie oszczędziła również Gospodarstwa edukacyjnego ze Świąteczną Stodołą. Znaczna skala uszkodzeń była powodem odwołania sobotniej imprezy. Program finałowego kiermaszu, nad którym patronat objęło także Radio Szczecin miał przyciągnąć chętnych do Gogolewa tuż przed Wigilią.
Ale, jak przyznaje Mariusz Ławniczak z Agrodolinki, Natura pokrzyżowała te plany.
- Podjęliśmy decyzję, że niestety, ale musimy to odwołać. Chyba najbardziej nas zabolały wszelkie ozdoby świąteczne, które dosłownie poleciały, wywiało również część ogrodzenia. Nawet w nocy próbowaliśmy wszystko zabezpieczać, ale wszystko poszło na marne i stwierdziliśmy, że nie będziemy tego na wariata w okresie przedświątecznym robić. - mówi Ławniczak.
W ocenie organizatorów trzy minione weekendy w Świątecznej Stodole można jednak uznać za sukces.
- Szacunkowo przewinęło się kilkaset osób. Dziękujemy za wiele uśmiechów, dobrych komentarzy. Myślę, że niejednej osobie posmakował grzany miód czy nasz barszczyk z pierogami. Dziękujemy naszym również wystawcom. Wszystkim, którzy zaufali nam weszli z nami współpracę i początek tego naszego wydarzenia był rewelacyjny. Nikt nie wierzył, że naprawdę będziemy robili kuligi na tej łące dzień przed Wigilią. Sami się teraz nie potrafimy odnaleźć tak naprawdę. - dodaje Ławniczak.
Święta miną zatem właścicielom Agrodolinki na sprzątaniu po nawałnicy. Jak zapewniają nie przeszkadza im to jednak w planowaniu kolejnych wydarzeń w nadchodzącym roku.
- Podjęliśmy decyzję, że niestety, ale musimy to odwołać. Chyba najbardziej nas zabolały wszelkie ozdoby świąteczne, które dosłownie poleciały, wywiało również część ogrodzenia. Nawet w nocy próbowaliśmy wszystko zabezpieczać, ale wszystko poszło na marne i stwierdziliśmy, że nie będziemy tego na wariata w okresie przedświątecznym robić. - mówi Ławniczak.
W ocenie organizatorów trzy minione weekendy w Świątecznej Stodole można jednak uznać za sukces.
- Szacunkowo przewinęło się kilkaset osób. Dziękujemy za wiele uśmiechów, dobrych komentarzy. Myślę, że niejednej osobie posmakował grzany miód czy nasz barszczyk z pierogami. Dziękujemy naszym również wystawcom. Wszystkim, którzy zaufali nam weszli z nami współpracę i początek tego naszego wydarzenia był rewelacyjny. Nikt nie wierzył, że naprawdę będziemy robili kuligi na tej łące dzień przed Wigilią. Sami się teraz nie potrafimy odnaleźć tak naprawdę. - dodaje Ławniczak.
Święta miną zatem właścicielom Agrodolinki na sprzątaniu po nawałnicy. Jak zapewniają nie przeszkadza im to jednak w planowaniu kolejnych wydarzeń w nadchodzącym roku.

Radio Szczecin