Ogólnopolskie protesty maszynistów kolejowych ominą województwo zachodniopomorskie.
Przez najbliższe trzy dni pracownicy będą blokować ruch uliczny na drogach krajowych i autostradach.
Jak mówił w audycji "Czas reakcji" prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Leszek Miętek - powodem jest wciąż pogarszająca się sytuacja przewozów towarowych.
- Polska Kolej Towarowa umiera, za to płacą miejscami pracy pracownicy kolejowi. W ubiegłym roku w jednej ze spółek kolejowych zwolniono prawie 4 tys. pracowników. Teraz są przewidywane, na ten rok i na przyszły, kolejne zwolnienia - powiedział.
Pierwotnie protesty miały objąć okolice ronda Hakena oraz Szosę Stargardzką w Płoni. Jednak prezydent związku poinformował, że nie udało się skutecznie zgłosić tych protestów do służb.
- Będzie w kilkunastu innych lokalizacjach w kraju, bo po prostu już nie mamy czasu się przepychać argumentami, a my nielegalnych zgromadzeń nie mamy zamiaru robić - zapewnił.
Miętek zaznacza, że nie wyklucza organizacji protestów w naszym regionie w przyszłości.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Jak mówił w audycji "Czas reakcji" prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych Leszek Miętek - powodem jest wciąż pogarszająca się sytuacja przewozów towarowych.
- Polska Kolej Towarowa umiera, za to płacą miejscami pracy pracownicy kolejowi. W ubiegłym roku w jednej ze spółek kolejowych zwolniono prawie 4 tys. pracowników. Teraz są przewidywane, na ten rok i na przyszły, kolejne zwolnienia - powiedział.
Pierwotnie protesty miały objąć okolice ronda Hakena oraz Szosę Stargardzką w Płoni. Jednak prezydent związku poinformował, że nie udało się skutecznie zgłosić tych protestów do służb.
- Będzie w kilkunastu innych lokalizacjach w kraju, bo po prostu już nie mamy czasu się przepychać argumentami, a my nielegalnych zgromadzeń nie mamy zamiaru robić - zapewnił.
Miętek zaznacza, że nie wyklucza organizacji protestów w naszym regionie w przyszłości.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin