Nikt nie ucierpiał. To nie pierwsze tego typu zdarzenie od początku pełnowymiarowej rosyjskiej agresji
Rosjanie do ostrzałów Odessy użyli rakiet i dronów. Podczas ataku w budynku polskiego konsulatu przebywało niewiele osób, a uszkodzenia były niewielkie, wyjaśnia rzecznik MSZ Maciej Wiewiór.
- Wleciały szyby. Szczęście w nieszczęściu, że ten atak miał miejsce w nocy, więc obsługa konsulatu była oczywiście ograniczona. - dodał Wiewiór.
Rosyjski powietrzny atak z poniedziałku na wtorek uszkodził w odejście także budynki mieszkalne, szpital, przedszkole i szkołę. W całym mieście czterech cywilów odniosło rany. Ogółem Rosjanie zeszłej doby użyli 293 dronów i 25 rakiet, w tym rakiet balistycznych. Ucierpiały także m.in. Kijów i Charków. Ostatnio do ostrzału polskiej placówki dyplomatycznej na Ukrainie doszło we wrześniu zeszłego roku. Wówczas uszkodzony został dach Wydziału Konsularnego Polskiej Ambasady w Kijowie.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin