Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
W nagłych przypadkach lepiej wybierać inny SOR niż ten przy Unii Lubelskiej - radzi personel szczecińskiego szpitala klinicznego. Szpitalne Odziały Ratunkowe działają również w placówkach przy Arkońskiej i w Zdrojach. W tym przy Unii Lubelskiej trwa obecnie awaria układu wentylacji - temperatura w salach przekracza 36 stopni.
- Nie wiadomo jeszcze, kiedy usterka zostanie usunięta, sytuacja jest niekomfortowa zarówno dla pacjentów, jak i dla medyków - tłumaczy rzeczniczka placówki Magdalena Knop. - Ci, którzy obecnie trafiają na SOR, czasem są przyjmowani w mniej standardowych niż zawsze warunkach. Nasz zespół pracuje niemalże na granicy możliwości fizycznych, organizacyjnych, ale żaden pacjent nie zostanie niezaopiekowany.

Rzeczniczka przypomina, że na Szpitalny Oddział Ratunkowy należy się zgłaszać w przypadkach nagłego zagrożenia zdrowia - np. silnego krwawienia, urazu lub zatrucia.

- Przewlekły ból gardła, który trwa od iluś dni lub tygodni, czy na przykład stan zapalny w uchu po założeniu kolczyka, nie są rzeczami, z którymi zgłaszamy się na SOR - tłumaczy Knop.

W takich sytuacjach można szukać pomocy w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej. Szacuje się, że 60 proc. pacjentów trafiających na SOR nie powinno się na nim znaleźć.

Edycja tekstu: Kamila Kozioł
- Nie wiadomo jeszcze, kiedy usterka zostanie usunięta, sytuacja jest niekomfortowa zarówno dla pacjentów, jak i dla medyków - tłumaczy rzeczniczka placówki Magdalena Knop.
Rzeczniczka przypomina, że na Szpitalny Oddział Ratunkowy należy się zgłaszać w przypadkach nagłego zagrożenia zdrowia - np. silnego krwawienia, urazu lub zatrucia.
Relacja Julii Nowickiej z programu "Tematy i Muzyka".

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345
12345
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty