Szczecin to miasto niezwykle fascynujące i wciąż do odkrycia - mówią swoim najnowszym spektaklem autorki "Mozaiki" na scenie Nowe Sytuacje Teatru Współczesnego.
To historia o ludziach, którzy szukają siebie w mieście, które musiało zbudować siebie na nowo.
Te niezwykłe naścienne obrazy wykonane z drobnych kawałków szkła lub ceramiki bardzo na zainspirowały - mówi reżyserka Eugenia Balakireva.
- Przywołujemy na pewno kilka mozaik szczecińskich i w jakiś sposób malujemy obraz tej rzeczywistości, który ona nawołuje, a jednocześnie próbujemy połączyć kilka historii, kilka tematów związanych ze sobą i składających się w jedną wspólną opowieść - podkreśla reżyserka.
Dla mnie to spektakl muzyczny - mówi jedna z występująca aktorek Barbara Biel.
- Bardzo mocno, ta podróż dla mnie była podróżą poprzez dźwięki. W związku z tym też odkryłam jakieś nowe kapele szczecińskie, których nie znałam, jakieś etapy w ogóle muzyki szczecińskiej, więc to dla mnie było bardzo przyjemne - dodaje Biel.
Scena Nowe Sytuacje to scena eksperymentu, debiutu i młodości. To tutaj odbywają się projekty artystyczne zapraszające do współpracy młode pokolenia reżyserów.
Te niezwykłe naścienne obrazy wykonane z drobnych kawałków szkła lub ceramiki bardzo na zainspirowały - mówi reżyserka Eugenia Balakireva.
- Przywołujemy na pewno kilka mozaik szczecińskich i w jakiś sposób malujemy obraz tej rzeczywistości, który ona nawołuje, a jednocześnie próbujemy połączyć kilka historii, kilka tematów związanych ze sobą i składających się w jedną wspólną opowieść - podkreśla reżyserka.
Dla mnie to spektakl muzyczny - mówi jedna z występująca aktorek Barbara Biel.
- Bardzo mocno, ta podróż dla mnie była podróżą poprzez dźwięki. W związku z tym też odkryłam jakieś nowe kapele szczecińskie, których nie znałam, jakieś etapy w ogóle muzyki szczecińskiej, więc to dla mnie było bardzo przyjemne - dodaje Biel.
Scena Nowe Sytuacje to scena eksperymentu, debiutu i młodości. To tutaj odbywają się projekty artystyczne zapraszające do współpracy młode pokolenia reżyserów.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin