Złamania, urazy i potłuczenia - z takimi dolegliwościami zgłaszają się pacjenci na SOR-y w szpitalu przy Unii Lubelskiej w Szczecinie, które od rana pracują pełną parą.
- Tylko od północy do godziny 14, na naszych szpitalnych oddziałach ratunkowych, specjaliści przyjęli aż 110 pacjentów - przekazała Magdalena Knop, rzecznik prasowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM w Szczecinie.
- W kulminacyjnym - takim rekordowym momencie - tych pacjentów obsługiwanych było 70. Apelujemy, aby nie obciążać zbędnie systemu. Jeżeli możemy znaleźć pomoc u lekarza rodzinnego, to skorzystajmy z tej opcji - dodała Knop.
Po pomoc możemy zgłosić się także do placówek nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Na terenie województwa zachodniopomorskiego działa 29 takich miejsc, a w samym Szczecinie cztery.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- W kulminacyjnym - takim rekordowym momencie - tych pacjentów obsługiwanych było 70. Apelujemy, aby nie obciążać zbędnie systemu. Jeżeli możemy znaleźć pomoc u lekarza rodzinnego, to skorzystajmy z tej opcji - dodała Knop.
Przypadków stłuczeń i złamań nie brakuje także w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy ul. Arkońskiej w Szczecinie.
Poszkodowani przez gołoledź, obwiniają głównie śliskie chodniki: - Dzisiaj się wyłożyłam na Milczańskiej. Mam dwa złamania... - Jeszcze nie wiem co jest złamane. Spadłam ze schodów, idąc rano do pracy. - Potłukłam się na ul. Judyma... Poślizgnęłam się na obramowaniu metalowym studzienki. Nie było nic odśnieżone, sam lód i śnieg. Mam wstrząśnienie mózgu - mówili Szczecinianie.
Po pomoc możemy zgłosić się także do placówek nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Na terenie województwa zachodniopomorskiego działa 29 takich miejsc, a w samym Szczecinie cztery.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin