Jest lód, ale nie ma soli... Zarządcy nieruchomości na Pomorzu Zachodnim mają twardy orzech do zgryzienia. Zaczęli się głowić, w jaki sposób zadbać o osiedlowe trakty.
Niestety większość chodników w Szczecinie zamieniła się w lodowiska i mieszkańcy mają problem, żeby dostać się do domu czy pracy.
Zarządcy i właściciele nieruchomości walczą z lodem, posypując główne trakty piachem lub solą. Tej ostatniej zaczyna w niektórych miejscach brakować, tak na przykład jest w Dąbiu.
- Nie mamy soli, niestety już wszystko poszło. Ludzie nie byli przygotowani na taką pogodę. Wczoraj jedna pani ostatnie 10 kg kupiła. Ciężko będzie teraz z solą. Zima zaskoczyła wszystkich. - Sól jest teraz na wagę złota. Sypałam też piaskiem, ale sól robi największą różnicę. - Za dawnych czasów był ktoś taki jak cieć, który wychodził, posypywał solą i piaskiem, i wszystko było ok. Teraz nie ma cieciów... - mówią mieszkańcy.
Straż miejska przyznaje, że warunki są trudne - mówi Joanna Wojtach, rzeczniczka Straży Miejskiej w Szczecinie. - Strażnicy docierają do miejsc newralgicznych, które wymagają pilnej interwencji. Obowiązek usuwania śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń spoczywa na zarządcy i na właścicielach nieruchomości - dodaje Wojtach.
Za nie odśnieżony chodnik straż miejska może nałożyć mandat w wysokości 100 złotych.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Zarządcy i właściciele nieruchomości walczą z lodem, posypując główne trakty piachem lub solą. Tej ostatniej zaczyna w niektórych miejscach brakować, tak na przykład jest w Dąbiu.
- Nie mamy soli, niestety już wszystko poszło. Ludzie nie byli przygotowani na taką pogodę. Wczoraj jedna pani ostatnie 10 kg kupiła. Ciężko będzie teraz z solą. Zima zaskoczyła wszystkich. - Sól jest teraz na wagę złota. Sypałam też piaskiem, ale sól robi największą różnicę. - Za dawnych czasów był ktoś taki jak cieć, który wychodził, posypywał solą i piaskiem, i wszystko było ok. Teraz nie ma cieciów... - mówią mieszkańcy.
Straż miejska przyznaje, że warunki są trudne - mówi Joanna Wojtach, rzeczniczka Straży Miejskiej w Szczecinie. - Strażnicy docierają do miejsc newralgicznych, które wymagają pilnej interwencji. Obowiązek usuwania śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń spoczywa na zarządcy i na właścicielach nieruchomości - dodaje Wojtach.
Za nie odśnieżony chodnik straż miejska może nałożyć mandat w wysokości 100 złotych.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Zarządcy i właściciele nieruchomości walczą z lodem, posypując główne trakty piachem lub solą. Niestety tej ostatniej zaczyna w niektórych miejscach brakować, tak na przykład jest w Dąbiu.
Straż miejska przyznaje, że warunki są trudne - mówi Joanna Wojtach, rzeczniczka Straży Miejskiej w Szczecinie.

Radio Szczecin