Ruch maszyn i pracowników na budowie bazy paliw w Podjuchach nie oznacza wznowienia budowy - zapewnia pełnomocnik inwestora.
Mieszkańców zaniepokoiły poruszające się dźwigi, koparki i ruch samochodów ciężarowych na terenie samowoli budowlanej.
Na wizję lokalną udali się radni Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówi Marcin Pawlicki, na terenie wciąż panuje ruch, a brama wjazdowa jest otwarta. - Tylna brama szeroko otwarta, tak jak mówili mieszkańcy, że ten ruch odbywa się tylną bramą. Krzątają się tam ludzie, jeżdżą podnośniki. Osoby nie są ubrane tak, jak na budowie osoby powinny być ubrane w myśl zabezpieczeń. I to nie jest tak, że jednostkowo, tylko cały czas brama była otwarta, każdy mógł tam wejść.
- Żadne prace budowlane nie są prowadzone - zapewnia pełnomocnik inwestora Kacper Stukan. Pracownicy na miejscu zabezpieczają i porządkują teren. Dźwigi się poruszają, gdyż są puszczone wolno. To znaczy nie ma w nich operatora. Będą też prowadzone w najbliższym czasie prace związane z wywiezieniem części zaplecza budowy. Być może to trwa nawet dzisiaj i to się wiąże m.in. z tym, że musi jeździć ciężki sprzęt.
Prezydent miasta zdecydował o wstrzymaniu postępowania w sprawie wydania warunków zabudowy dla inwestycji na 18 miesięcy.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Na wizję lokalną udali się radni Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówi Marcin Pawlicki, na terenie wciąż panuje ruch, a brama wjazdowa jest otwarta. - Tylna brama szeroko otwarta, tak jak mówili mieszkańcy, że ten ruch odbywa się tylną bramą. Krzątają się tam ludzie, jeżdżą podnośniki. Osoby nie są ubrane tak, jak na budowie osoby powinny być ubrane w myśl zabezpieczeń. I to nie jest tak, że jednostkowo, tylko cały czas brama była otwarta, każdy mógł tam wejść.
- Żadne prace budowlane nie są prowadzone - zapewnia pełnomocnik inwestora Kacper Stukan. Pracownicy na miejscu zabezpieczają i porządkują teren. Dźwigi się poruszają, gdyż są puszczone wolno. To znaczy nie ma w nich operatora. Będą też prowadzone w najbliższym czasie prace związane z wywiezieniem części zaplecza budowy. Być może to trwa nawet dzisiaj i to się wiąże m.in. z tym, że musi jeździć ciężki sprzęt.
Pełnomocnik poinformował, że inspektor nadzoru budowlanego wykonał zdjęcia zaraz po wstrzymaniu budowy. Mają być dowodem na zaprzestanie prac na tym terenie. Ostatnia kontrola Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego odbyła się 24 kwietnia. Porównanie zdjęć i protokołów nie potwierdziło kontunuowania budowy.
Uspokoi nas tylko decyzja o rozbiórce - mówią mieszkańcy Podjuch. W piątek mają zorganizować pokojowy protest przeciwko inwestycji.
- Jeżeli ta samowola zostanie zalegalizowana, to będzie doskonały przykład dla wszelkiej maści cwaniaków i oszustów, że tak się właśnie robi, że tak powinno się robić, że najpierw się buduje, potem się legalizuje, że duzi, silni, ci co mają pieniądze, układy, mogą wszystko - mówi organizator protestu Jakub Olszewski.
Mieszkańcy twierdzą, że budowa - mimo decyzji inspektora nadzoru budowlanego o wtrzymaniu - wciąż trwa. - Mnóstwo mieszkańców, które śledzi, po prostu przychodzi na tą budowę lub filmuje ją, donosi każdego dnia, że ta budowa cały czas się posuwa, tam cały czas są przywożone materiały, cały czas są pracownicy na tej budowie, tam się ciągle toczy jakiś ruch - dodaje Olszewski.
Mieszkańcy twierdzą, że budowa - mimo decyzji inspektora nadzoru budowlanego o wtrzymaniu - wciąż trwa. - Mnóstwo mieszkańców, które śledzi, po prostu przychodzi na tą budowę lub filmuje ją, donosi każdego dnia, że ta budowa cały czas się posuwa, tam cały czas są przywożone materiały, cały czas są pracownicy na tej budowie, tam się ciągle toczy jakiś ruch - dodaje Olszewski.
Prezydent miasta zdecydował o wstrzymaniu postępowania w sprawie wydania warunków zabudowy dla inwestycji na 18 miesięcy.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Na wizję lokalną udali się radni Prawa i Sprawiedliwości. Jak mówi Marcin Pawlicki, na terenie wciąż panuje ruch, a brama wjazdowa jest otwarta.

Radio Szczecin