Komisja Europejska odpowiada na najnowsze groźby prezydenta USA dotyczące podwyższenia ceł na auta sprowadzane z Unii.
Donald Trump zagroził, że podniesie z 15 do 25 procent cła, łamiąc tym samym porozumienie z lipca ubiegłego roku między Brukselą a Waszyngtonem. Szefowa Komisji Ursula von der Leyen powiedziała w Armenii, że Unia jest przygotowana na każdy scenariusz.
"Umowa to umowa" - skomentowała przewodnicząca Komisji. "Istotą tej umowy jest dobrobyt, wspólne zasady i niezawodność" - powiedziała Ursula von der Leyen.
Tłumaczyła, że Unia jest na ostatnim etapie wdrażania zobowiązań taryfowych i że Stany Zjednoczone też jeszcze nie dostosowały poziomu wszystkich ceł do uzgodnionego przed rokiem pułapu. Podkreślała, że unijno-amerykańska współpraca powinna przynieść obopólne korzyści, ale też dodała - "Jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz", sugerując tym samym możliwość działań odwetowych, jeśli prezydent USA zrealizuje groźby i podniesie cła.
To nie są pierwsze groźby Donalda Trumpa od czasu lipcowego porozumienia, więc Unia nie po raz pierwszy mówi, że w trosce o interesy swoich firm jest gotowa na odwet. Wśród dostępnych opcji są przede wszystkim cła na amerykańskie produkty w wysokości 93 miliardów euro. Unia Europejska już miała taką listę przygotowaną w ubiegłym roku, ale wtedy przeważyło stanowisko koncyliacyjne - by nie zaogniać sporów i nie prowokować Donalda Trumpa. Jest też jeszcze opcja atomowa - czyli bazooka handlowa. To przepisy pozwalające Unii na uderzenie w te kraje, które szantażują ją gospodarczo. Wtedy ucierpiałyby amerykańskie inwestycje w Europie, usługi i firmy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
"Umowa to umowa" - skomentowała przewodnicząca Komisji. "Istotą tej umowy jest dobrobyt, wspólne zasady i niezawodność" - powiedziała Ursula von der Leyen.
Tłumaczyła, że Unia jest na ostatnim etapie wdrażania zobowiązań taryfowych i że Stany Zjednoczone też jeszcze nie dostosowały poziomu wszystkich ceł do uzgodnionego przed rokiem pułapu. Podkreślała, że unijno-amerykańska współpraca powinna przynieść obopólne korzyści, ale też dodała - "Jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz", sugerując tym samym możliwość działań odwetowych, jeśli prezydent USA zrealizuje groźby i podniesie cła.
To nie są pierwsze groźby Donalda Trumpa od czasu lipcowego porozumienia, więc Unia nie po raz pierwszy mówi, że w trosce o interesy swoich firm jest gotowa na odwet. Wśród dostępnych opcji są przede wszystkim cła na amerykańskie produkty w wysokości 93 miliardów euro. Unia Europejska już miała taką listę przygotowaną w ubiegłym roku, ale wtedy przeważyło stanowisko koncyliacyjne - by nie zaogniać sporów i nie prowokować Donalda Trumpa. Jest też jeszcze opcja atomowa - czyli bazooka handlowa. To przepisy pozwalające Unii na uderzenie w te kraje, które szantażują ją gospodarczo. Wtedy ucierpiałyby amerykańskie inwestycje w Europie, usługi i firmy.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin