Coraz więcej mieszkańców Anglii wyjeżdża z kraju i przenosi się do Szkocji oraz Walii. Powodem są rosnące koszty życia i drogie nieruchomości, szczególnie w Londynie i na południu.
Coraz więcej osób wybiera tańsze regiony, licząc na większą przestrzeń i spokojniejsze życie. Dla wielu mieszkańców Anglii - zwłaszcza Londynu i południowych hrabstw - utrzymanie dotychczasowego poziomu życia staje się coraz większym wyzwaniem. W praktyce oznacza to rezygnację z zakupu mieszkania, odkładanie decyzji o założeniu rodziny albo przeznaczanie nawet połowy dochodów na czynsz.
Nowe badania pokazują, że brytyjska stolica traci na atrakcyjności w oczach młodych. Według raportu London Heritage Quarter, nawet 800 tysięcy osób w wieku od 18 do 30 lat może opuścić stolicę do 2030 roku. W szkockich miastach, takich jak Glasgow czy Aberdeen, za cenę niewielkiego mieszkania w Londynie można kupić przestronny dom. Podobnie w Walii - w okolicach Cardiff czy Swansea dostępne są nieruchomości oferujące więcej przestrzeni i niższe koszty utrzymania.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Nowe badania pokazują, że brytyjska stolica traci na atrakcyjności w oczach młodych. Według raportu London Heritage Quarter, nawet 800 tysięcy osób w wieku od 18 do 30 lat może opuścić stolicę do 2030 roku. W szkockich miastach, takich jak Glasgow czy Aberdeen, za cenę niewielkiego mieszkania w Londynie można kupić przestronny dom. Podobnie w Walii - w okolicach Cardiff czy Swansea dostępne są nieruchomości oferujące więcej przestrzeni i niższe koszty utrzymania.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin