Nic nie wskazuje na to, aby incydent Lipsku, w którym zginęły dwie osoby ,a ponad 20 zostało rannych, był aktem terrorystycznym, stwierdził gość "Radia Szczecin na Wieczór" profesor Arkadiusz Stępień.
Naukowiec Uczelni Korczaka w Warszawie powołał się przy tym na słowa premiera landu Saksoni Michaela Kretschmera. Kierowca SUV'a po wjechaniu w tłum próbował uciec, ale został szybko zatrzymany.
- Nie mamy zamachu terrorystycznego. W Lipsku mamy kierowcę będącego w amoku, który wjechał w tłum. Pozostałbym przynajmniej na razie przed wyjaśnieniem przy tej wykładni - powiedział profesor.
Okoliczności zdarzenia ustala niemiecka policja.
- Nie mamy zamachu terrorystycznego. W Lipsku mamy kierowcę będącego w amoku, który wjechał w tłum. Pozostałbym przynajmniej na razie przed wyjaśnieniem przy tej wykładni - powiedział profesor.
Okoliczności zdarzenia ustala niemiecka policja.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin