Na remont torowiska na ul. Wyszyńskiego jeszcze poczekamy - informują Tramwaje Szczecińskie.
W ostatnich dniach ruch tramwajowy był tam wstrzymywany kilka razy - ostatni raz w ubiegłą niedzielę. Szyny wyboczyły się tam z kilku powodów, torowisko wybudowano w 1998 r. - tłumaczył w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" rzecznik spółki Wojciech Jachim.
- Zużycie szyn, specyficzny układ geometrii torowiska, tam jest taki łuk, mamy tam nachylenie i szyna w pewnym momencie dojeżdżając do bramy portowej się wyprostowuje. No i nachylenie tego torowiska na kierunku wschód-zachód, które sprawia, że przy słonecznej pogodzie, zwłaszcza przy dużej różnicy temperatur noc-dzień, szyna jest poddawana stosunkowo gwałtownemu procesowi nagrzewania.
W tym roku zlecimy wykonanie projektu - dodał Wojciech Jachim.
- To już jest oczywiście decyzja pilna i podjęta. Natomiast jeśli chodzi o samą przebudowę, to tu oczywiście będziemy po uzyskaniu tego projektu i wstępnego kosztorysu będziemy aplikować jako Tramwaje Szczecińskie do budżetu miasta o środki w przyszłorocznym budżecie na przebudowę - dodał rzecznik.
Na razie nie wiadomo, ile będą kosztować prace, jak mówił gość naszej audycji na pewno będą to milionowe kwoty.
- Zużycie szyn, specyficzny układ geometrii torowiska, tam jest taki łuk, mamy tam nachylenie i szyna w pewnym momencie dojeżdżając do bramy portowej się wyprostowuje. No i nachylenie tego torowiska na kierunku wschód-zachód, które sprawia, że przy słonecznej pogodzie, zwłaszcza przy dużej różnicy temperatur noc-dzień, szyna jest poddawana stosunkowo gwałtownemu procesowi nagrzewania.
W tym roku zlecimy wykonanie projektu - dodał Wojciech Jachim.
- To już jest oczywiście decyzja pilna i podjęta. Natomiast jeśli chodzi o samą przebudowę, to tu oczywiście będziemy po uzyskaniu tego projektu i wstępnego kosztorysu będziemy aplikować jako Tramwaje Szczecińskie do budżetu miasta o środki w przyszłorocznym budżecie na przebudowę - dodał rzecznik.
Na razie nie wiadomo, ile będą kosztować prace, jak mówił gość naszej audycji na pewno będą to milionowe kwoty.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin