Nadal trwa akcja gaśnicza w lesie pod Dźwirzynem. Choć padający deszcz nieco pomaga strażakom, to wciąż są oni potrzebni w miejscu zdarzenia.
Strażacy pracują w tym miejscu od soboty, a w akcji brały udział wszystkie jednostki z powiatu kołobrzeskiego, a także dodatkowe siły ze Szczecina, Nowogardu, Świdwina i Gryfic oraz samoloty gaśnicze Dromader. Pożarem został objęty teren o łącznej powierzchni 22 hektarów. Obecnie ogień już się nie rozprzestrzenia.
Kapitan Wojciech Grudzień z kołobrzeskiej straży pożarnej mówi jednak, że działania na miejscu nadal obejmują nie tylko monitorowanie całego obszaru, ale wciąż polegają na dostarczaniu dużej ilości wody.
- Specyfika tego zdarzenia jest taka, że jest to podłoże torfowe, czyli ten ogień, ten żar siedzi jakby w głębi ziemi. Podajemy prądy gaśnicze tak naprawdę z pięciu stanowisk na ten moment - mówi Grudzień.
W akcji nadal uczestniczy kilkunastu strażaków, a padający deszcz daje nadzieję na opanowanie zagrożenia. Obecnie termin zakończenia akcji nadal pozostaje nieznany.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin