Wpisy w mediach społecznościowych, konferencje prasowe, wymiana maili z pracownikami - takimi przykładami ilustrował swoją pracę w Lasach Państwowych Dariusz Matecki.
Poseł PiS od kilku godzin składa w szczecińskim sądzie wyjaśnienia w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, w której jest jednym z oskarżonych. Fikcyjne - według prokuratury - zatrudnienie w Lasach Państwowych to jeden z kilku zarzutów i niezwiązany bezpośrednio z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości.
Sąd zdecydował, że wyjaśnienia oskarżonych nie mogą być nagrywane. W przerwie rozprawy poseł Matecki stwierdził, że "dopiero zaczął" zeznawać.
- Te zeznania na temat samych Lasów Państwowych będą trwać jeszcze dużo, dużo, dużo więcej godzin. Nie rozpocząłem nawet kwestii, które robiłem w Szczecinie - mówił poseł PiS.
Matecki podkreśla, że zarzut fikcyjnego zatrudnienia jest bezzasadny. Prokurator Dariusz Ślepokura nie skomentował na razie treści wyjaśnień posła.
- Mówi głównie o swojej współpracy z Ministerstwem Środowiska, natomiast mało odnosi się do czynów zarzucanych w akcie oskarżenia - mówił prokurator.
Dariusz Matecki zapowiedział, że jego wyjaśnienia dotyczące głównych zarzutów - ustawiania konkursów w Funduszu Sprawiedliwości potrwają jeszcze dłużej.
Sąd zdecydował, że wyjaśnienia oskarżonych nie mogą być nagrywane. W przerwie rozprawy poseł Matecki stwierdził, że "dopiero zaczął" zeznawać.
- Te zeznania na temat samych Lasów Państwowych będą trwać jeszcze dużo, dużo, dużo więcej godzin. Nie rozpocząłem nawet kwestii, które robiłem w Szczecinie - mówił poseł PiS.
Matecki podkreśla, że zarzut fikcyjnego zatrudnienia jest bezzasadny. Prokurator Dariusz Ślepokura nie skomentował na razie treści wyjaśnień posła.
- Mówi głównie o swojej współpracy z Ministerstwem Środowiska, natomiast mało odnosi się do czynów zarzucanych w akcie oskarżenia - mówił prokurator.
Dariusz Matecki zapowiedział, że jego wyjaśnienia dotyczące głównych zarzutów - ustawiania konkursów w Funduszu Sprawiedliwości potrwają jeszcze dłużej.

Radio Szczecin